Od kilku lat w Polsce spada liczba zakażeń szpitalnych. Jednak nadal w przypadku np. zakażeń HCV to kontakt z placówką zdrowia pozostaje ich dominującym źródłem. Lecznice wciąż też mają problem z przyznaniem się do zdarzeń niepożądanych i z trudem wyciągają z nich wnioski.

Co zrobić, aby pacjent był w szpitalu bezpieczny, jak zminimalizować ryzyko zdarzeń niepożądanych rozmawiano podczas sesji "Zdrowy szpital - bezpieczny pacjent", odbywającej się w ramach X Forum Rynku Zdrowia w Warszawie.

Jak wskazywał na sesji prof. Andrzej Gładysz, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych, Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, w latach 2000-2002 sytuacja w naszych szpitalach, pod względem przypadków zakażeń szpitalnych, uległa zdecydowanej poprawie. Wiązało się to m.in. z wprowadzeniem nowych procedur nastawionych na większe bezpieczeństwo pacjentów.

- O ile w 1995 r. notowano ok. 14,5 tys. zakażeń HBV, w 2013 roku odnotowano "tylko" 370 takich świeżych przypadków - przypominał prof. Gładysz.

- Niestety, nadal w tej małej już grupie zakażonych - w stosunku dla lat poprzednich - aż 50% jest spowodowanych kontaktem z ochroną zdrowia. Biorąc pod uwagę, że w tym przypadku chodzi o wirusa, przeciwko któremu jest szczepionka, mimo wielkich zmian, jakie nastąpiły w opiece nad pacjentem, nadal mamy wiele do zrobienia - komentował profesor.

Możemy

uwolnić szpitale od HCV

Przedstawił także dane dotyczące zakażeń wirusem HCV: - W 2013 roku zarejestrowano 2200 przypadków takich zakażeń. Zdecydowana większość wystąpiła w związku z kontaktem pacjenta z placówkami ochrony zdrowia.

Profesor Waldemar Halota, kierownik Katedry Chorób Zakaźnych i Hepatologii Collegium Medicum w Bydgoszczy, zaznaczył, że moment zakażenia zwykle nie jest znany. Jednocześnie przyznał, że niezmiernie trudno jest monitorować szpital, by uniknąć zakażeń HCV utajonych, które mogą pojawić się po kilku latach. - Czasami wystarczy poprawa standardów monitorowania zakażeń bakteryjnych - mówił.

Jak wyjaśnił prof. Halota w przypadku tej choroby do diagnozy dochodzi zazwyczaj po wielu latach trwania zakażenia. W 80% przypadków zakażeń dochodzi do przewlekłego zapalenia wątroby. Co piąty przypadek kończy się marskością, a w 1-5% prowadzi do pierwotnego raka wątroby.

Profesor podkreślał, że jeżeli udałoby się w kraju zwiększyć nakłady na leczenie HCV, to udałoby się pokonać epidemię tej choroby.

- Skuteczność najnowszych leków wynosi prawie 100% bez skutków ubocznych nieodłącznie związanych ze stosowanym dotychczas w terapii WZW interferonem. Większość pacjentów będzie mogła z nich skorzystać, jeśli tylko zostaną one objęte refundacją. Zwiększenie nakładów na leczenie HCV oznacza dziś wyeliminowanie rezerwuaru zakażenia i pozbycie się w Polsce problemu HCV już w roku 2030 - podkreślał ekspert.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH