Przez wiele lat proces zarządzania ryzykiem był utożsamiany z wykupieniem przez placówkę medyczną obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Tymczasem jest to tylko jeden z elementów procesu zarządzania ryzykiem klinicznym.

W polskim systemie prawnym czas odpowiedzialności ubezpieczyciela jest w zasadzie nieograniczony. Podmioty lecznicze przenoszą koszty finansowe, służące naprawieniu wyrządzonej szkody, na ubezpieczyciela. W niektórych przypadkach koszty tych ubezpieczeń dorównują w Polsce sumie gwarancyjnej, czyli maksymalnej kwocie wypłacanej za szkodę. Z samą ideą ubezpieczeń ma to niewiele wspólnego - przypominał Jacek Kopacz, wiceprezes zarządu Supra Brokers S.A. podczas konferencji "Jakość świadczeń zdrowotnych - zmierzyć i premiować" (Kraków, 19 marca 2014 r.).

- Obserwujemy, że na kwestię ubezpieczeń patrzy się u nas głównie przez pryzmat kosztów polisy. Tymczasem podpisanie umowy ubezpieczenia jest tylko jednym z elementów procesu zarządzania ryzykiem - dodał Jacek Kopacz.

Dobrze zarządzajmy sporem

Przedstawiając założenia zintegrowanego systemu zarządzania ryzykiem klinicznym mec. Radosław Radom, pełnomocnik Supra Brokers S.A., podkreślał, że system ten jest kompleksowym programem wytyczania i osiągania celów przez podmiot leczniczy w zakresie ryzyka klinicznego, mającego zapewnić m.in. identyfikację, pomiar i monitorowanie ryzyka oraz działania korygujące.

Przez wiele lat proces zarządzania ryzykiem był utożsamiany z wykupieniem przez placówkę medyczną obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, co w pewnym sensie gwarantowało jednostce bezpieczeństwo prawne szpitala z punktu widzenia ewentualnych roszczeń pacjentów z tytułu nieprawidłowości w procesie leczenia.

- Niestety, w ostatnich latach sumy, na jakie opiewają te ubezpieczenia - mimo ich podnoszenia przez ministra finansów - często okazują się niewystarczające w kontekście ilości i wartości roszczeń. Prowadzi to do sytuacji, w których szpital - mimo że ponosi znaczne koszty obowiązkowego ubezpieczenia OC - staje przed poważnym finansowym wyzwaniem - zaznacza mec. Radom.

Jak rozwiązać ten problem? Otóż należałoby z polisy uczynić tylko element procesu zarządzania ryzykiem. Ze względu na coraz większą liczbę roszczeń (tego wzrostu, na gruncie obecnie obowiązujących przepisów prawa, nie da się powstrzymać), warto zwrócić uwagę na działania zmierzające do stworzenia całego procesu zarządzania sporem.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH