Bezpieczeństwo informacji

Wszyscy jesteśmy lub będziemy pacjentami. W większości przypadków, podczas procesu leczenia nasza historia choroby wzbogaci się o informacje intymne, dotyczące specyfiki naszej dolegliwości oraz, nierzadko, jej wpływu na nasze funkcjonowanie w życiu codziennym - tym prywatnym i zawodowym. Z całą pewnością nie są to dane, które chcielibyśmy upubliczniać przy każdej okazji.

Ich wyciek mógłby mieć drastyczny wpływ na naszą reputację, poczucie własnej wartości czy zwykłą codzienną samoocenę. Oczywiście na myśl przychodzą nam także organizacje, dla których owe dane mogłyby przedstawiać pewną wartość: firmy ubezpieczeniowe, konkurencyjne, komercyjne placówki medyczne czy w końcu środowiska, którym zależy na pozyskaniu dyskredytujących informacji na temat np. konkretnej osoby publicznej.

Regulacje prawne

Niezależnie od intencji pozyskiwanie i przetwarzanie tej kategorii danych jest restrykcyjnie regulowane przez polskie prawo, w szczególności przez Ustawę o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r., a także Ustawę o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta z dnia 6 listopada 2008 roku. Te dokumenty określają dokładnie kiedy, w jaki sposób i przez kogo dane osobowe oraz dane osobowe wrażliwe (w tym dotyczące zdrowia i procesów leczenia) mogą być zbierane, magazynowane, przetwarzane oraz udostępniane.

Czy w takim razie placówki medyczne dbają o bezpieczeństwo takich informacji? Z pewnością tak. Pytanie jednak brzmi - czy dbają z pełną starannością? Odpowiedź w tym przypadku nie jest już tak oczywista. Czym w zasadzie powinna być owa pełna staranność? Jak precyzyjnie zdefiniować pojęcie bezpieczeństwa w tym konkretnym kontekście? Czy to w ogóle możliwe?

Zazwyczaj, kiedy spotykamy się z pojęciem bezpieczeństwa informacji, na myśl przychodzą nam wyrafinowane systemy komputerowe, hakerzy, nowe technologie związane z przesyłaniem danych etc. Niestety, choć być może na szczęście, nie komunikujemy się dzisiaj wyłącznie drogą elektroniczną, a wszędzie tam, gdzie następuje wymiana wrażliwych danych, nieważne w jakiej formie i za pośrednictwem jakiego medium - istnieje ryzyko wycieku, przekłamania czy też uszkodzenia owych informacji.

Warto uświadomić sobie, że sama kradzież danych wrażliwych, takich jak informacje o zdrowiu, nie stanowi, wbrew pozorom, największego zagrożenia. Przypadki, w których dane zostają zniszczone w wyniku zwykłej awarii czy ludzkiego błędu oraz sytuacje naruszenia wiarygodności tych danych, chociażby poprzez nieautoryzowany do nich dostęp (pielęgniarka dopisująca informacje pochodzące od lekarza do kartoteki pacjenta), mogą być o wiele poważniejsze w skutkach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH