Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi należy do najbardziej zadłużonych jednostek badawczo-rozwojowych, nad którymi nadzór właścicielski pełni Ministerstwo Zdrowia. Zobowiązania krótkoterminowe ICZMP sięgnęły w 2012 r. ponad 227 mln zł.

Oprzyszłości tej jednej z najbardziej znanych w kraju lecznic mówił podczas regionalnej konferencji Rynku Zdrowia (Łódź, 25 listopada 2013 r.) pełniący obowiązki dyrektora tej jednostki, prof. Jan Wilczyński. Wyliczając działania naprawcze podjęte w ostatnim roku, przypomniał m.in. o redukcjach personelu (zwolniono m.in. ponad 100 lekarzy), łączeniu klinik, a także dającej istotne oszczędności modernizacji sieci energetycznej.

Przedsiębiorstwo państwowe

- Jesteśmy na granicy bilansowania - poinformował, zastrzegając jednak, że wyjście z bardzo trudnej sytuacji finansowej tego szpitala wiąże się z uznaniem przez decydentów faktu, że w świetle prawa instytut nadal jest przedsiębiorstwem państwowym. Dlatego, zdaniem prof. Wilczyńskiego, to przede wszystkim państwo powinno wziąć na siebie obowiązek oddłużenia placówki, np. umożliwiając zaciągnięcie kredytu na preferencyjnych warunkach.

- Miały być przygotowane specjalne ustawy dotyczące zarówno szpitali klinicznych, jak i instytutów. Tak się jednak nie stało - ubolewał prof. Wilczyński. Nie ukrywał także, że jest przeciwny koncepcji włączenia instytutu w strukturę Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Zaznaczał, że jeśli ICZMP stanie się kolejnym szpitalem klinicznym w tym mieście, może stracić możliwość wykonywania procedur, które są obecnie dostępne tylko w "Matce Polce".

Łódzki instytut przyjmuje ok. 4 tys. porodów rocznie. Jak wskazuje profesor, ze względu na posiadany najwyższy, III stopień opieki perinatalnej (Centrum zajmuje się m.in. najcięższą patologią) - w wielu przypadkach nie może już odsyłać pacjentów do innych lecznic. - Często natomiast musimy hospitalizować osoby, które są do nas kierowane z innych szpitali, co z kolei jest powodem dużych nadwykonań - dodał.

Kliniczny zamiast badawczego

- Jedna z propozycji przekształcenia naszego instytutu zakłada właśnie stworzenie Szpitala Klinicznego nr 7 w Łodzi. Zagrożenie polega na tym, że przestaniemy wówczas być podmiotem, do którego przyjeżdżają pacjenci z całego kraju - mówi p.o. dyrektora ICZMP.

- Obecnie nasz szpital generuje od 20 do 40 mln zł przychodów rocznie za sprawą migracji pacjentów. Tych pieniędzy nie będzie, jeśli staniemy się jednostką kliniczną. Ponadto mamy najwyższe oceny w zakresie efektów działalności badawczo-rozwojowej - pod tym względem zostaliśmy zakwalifikowani do kategorii "A". Nie niszczmy tego - apelował profesor.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH