Będą nowe rozwiązania?

W połowie lutego w całym kraju ruszyły kontrole w oddziałach ginekologiczno-położniczych zlecone przez ministra zdrowia m.in. po tragicznej śmierci nienarodzonych bliźniąt we Włocławku. To największa kontrola, jaka miała miejsce w tych jednostkach. Przed kontrolującymi tysiące stron dokumentacji do przeanalizowania. Jakie korzyści przyniesie ich praca?

Jak informuje Krzysztof Bąk, rzecznik prasowy resortu zdrowia, zgodnie z zapowiedziami Bartosza Arłukowicza, kontroli poddane zostaną wszystkie oddziały ginekologiczno-położnicze w Polsce posiadające kontrakt z NFZ. Kontrola jest przeprowadzana przez konsultantów krajowych w dziedzinie ginekologii i położnictwa oraz neonatologii przy współpracy z konsultantami wojewódzkimi.

Jej przedmiotem są m.in. procedury cięcia cesarskiego oraz opieka okołoporodowa sprawowana nad dziećmi, które uzyskały mniej niż 3 punkty w skali Apgar. Okres objęty kontrolą to lipiec-grudzień 2013 r. Rzecznik MZ zapytany o czas przewidziany na wspomniane działania odpowiada, że trudno go określić, ponieważ obejmą one wiele jednostek.

Zebranie danych nie wystarczy

W samym tylko województwie pomorskim kontroli zleconej przez ministra zdrowia poddanych zostanie 20 podmiotów leczniczych, w przypadku województwa śląskiego będzie to ponad 40 placówek. W Mazowieckiem z kolei skontrolowane zostaną 63 oddziały położnicze i neonatologiczne w 52 podmiotach leczniczych.

Dyrektorzy lecznic, do których zawita kontrola, unikają raczej rozmów na temat jej zasadności, czy korzyści, jakie miałaby przynieść. Uważają, że z ministerialną decyzją nie ma co dyskutować. Dr Wojciech Puzyna, dyrektor warszawskiego Centrum Medycznego Żelazna Sp. z o.o., zwraca jednak uwagę, że kontrola zlecona przez szefa resortu zdrowia to de facto stały punkt działań konsultantów wojewódzkich.

- Takie kontrole na podstawie dokumentacji medycznych oraz sprawozdawczość statystyczna z działalności oddziałów położniczych mają miejsce każdego roku. Szczególnych korzyści z obecnie zarządzonych działań kontrolnych nie dostrzegam - komentuje dr Puzyna.

W podobnym tonie w rozmowie z Rynkiem Zdrowia wypowiada się prof. Krzysztof Preis, pomorski konsultant wojewódzki w dziedzinie położnictwa i ginekologii. Zwraca uwagę, że w placówkach odbywa się wiele kontroli - od wewnętrznych, po kontrole organów założycielskich szpitali i kontrole Funduszu.

- Pytanie, czym zaowocuje ta kontrola. Samo zebranie danych i ich analiza nie wystarczą, ważne jest natomiast, jak zostaną one wykorzystane. Tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że osoby kontrolujące czeka ciężka praca - mówi prof. Preis.

Analiza i ocena

Małopolski konsultant wojewódzki w dziedzinie neonatologii prof. Ryszard Lauterbach ocenia, że w skali całego kraju analizy może wymagać kilkanaście tysięcy stron dokumentacji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH