Minister zdrowia Marek Balicki jeździ po Polsce i przy każdej okazji promuje ustawę o pomocy publicznej i restrukturyzacji ZOZ-ów, którą niebawem ma przyjąć Sejm. Trwają ostatnie prace legislacyjne. Tymczasem projekt ustawy jest krytykowany z różnych stron.

Ostatnia poprawka rządu do ustawy dotyczy poluzowania zasady obligatoryjności przekształceń ZOZ-ów. Jeśli parlament to utrzyma, każdy samodzielny ZOZ będzie mógł przeprowadzić restrukturyzację finansową, z tym że ta restrukturyzacja nie musi się zakończyć przejściem w spółkę użyteczności publicznej - tłumaczył niedawno na spotkaniu ze śląskimi samorządowcami Marek Balicki.
Jego zdaniem pożyczka 2,2 mld zł (dla zadłużonych zakładów) jest "tym rozwiązaniem, które było możliwe i które jest nieporównywalnie korzystniejsze niż proponowane poprzednio kredyty pomostowe udzielane przez banki komercyjne".
Według różnych szacunków polskie szpitale są zadłużone na kwotę 8-10 mld zł. Wkrótce będą mogły liczyć na ustawowy zastrzyk pieniędzy.
- Wstrzymanie egzekucji komorniczej, emisja obligacji - to wszystko ma poprawić warunki zarządzania placówkami - zapowiada Balicki.

Szpitale nie zyskają?

Mniej entuzjastycznie do ustawy podchodzą wierzyciele szpitali i wspomniani samorządowcy. Oddajmy im głos.
Dr Krzysztof Wojtas, prezes PGF Urtica, największego dostawcy leków dla naszych szpitali:
- Niebawem okaże się, że to my jesteśmy dla banków niewiarygodnym kredytobiorcą. Bo banki kredytują nas m.in. dlatego, że zobowiązania szpitali są pośrednio gwarantowane przez Skarb Państwa. A kiedy ustawa wejdzie w życie, staniemy się właśnie niewiarygodni, gdyż za naszymi klientami - dłużnikami nic już nie będzie stało.
Skorzysta na ustawie Skarb Państwa, bo pozbędzie się niechcianego długu. Szpitale na pewno nic na tym nie zyskają.

Poważne zagrożenia

Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic:
- Źle, że to samorządy muszą przejąć długi likwidowanych szpitali. W tej chwili jest tak, że w przypadku przekształcenia, kiedy następuje formalna likwidacja szpitala, wszelkie długi przejmuje organ założycielski, np. powiat lub miasto na prawach powiatu. Śmiem twierdzić, że przy obecnym finansowaniu służby zdrowia, da się utrzymać większość tych placówek. Ale te źle zarządzane, będą zawsze przynosiły straty. Upadną, jeśli nie zostaną zrestrukturyzowane.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH