Na istotną podwyżkę wynagrodzeń lekarzy i pozostałego personelu medycznego wystarczyłby inny sposób podziału środków w tym systemie opieki zdrowotnej, ograniczający skalę marnotrawstwa.


Trudno doradzać

Przecież połowa pieniędzy pobieranych przez system powraca do banków i innych wierzycieli w postaci spłaty odsetek od kredytów, ale przede wszystkim od długów.
Uregulowanie długów i zamknięcie tej sprawy w sposób definitywny, jak również wyrównanie cen procedur, aby nie przynosiły bieżącego deficytu - spowodowałoby, że w systemie uzyskalibyśmy, i to na wyższym poziomie, balans po stronie wpływów i wydatków. W efekcie można by płacić większe wynagrodzenia.
Przykładem, że takie rozwiązania mogą dobrze funkcjonować, są prywatne szpitale. Otrzymują takie same pieniądze z kontraktów, jak szpitale publiczne, natomiast nie mają balastu obciążeń. Owszem, omijamy te procedury, które są idiotycznie, nierynkowo wycenione, ale to nie nasz problem, tylko urzędników. W efekcie "nasze" szpitale mogą płacić pracownikom wyższe pensje. Pielęgniarki zarabiają u nas średnio co najmniej 50% więcej, niż w szpitalach publicznych, lekarze przynajmniej drugie tyle.
Trudno doradzać dyrekcjom szpitali publicznych, ale powinny one uwzględnić to, że o poziomie rozporządzalnych środków decyduje coraz bardziej rynkowy sposób zarządzania. Chodzi o szukanie oszczędności, np. w infrastrukturze, o sięganie po tańsze usługi zewnętrzne itp.

Popieramy

Wiążą się z tym też zmiany w strukturze zatrudnienia. Pracownicy administracji w szpitalach niepublicznych stanowią niewielką część łącznego personelu, są natomiast dobrze przygotowani do pełnienia różnych obowiązków. Wygospodarowane pieniądze można przeznaczyć na podwyżki dla personelu medycznego.
Popieramy protest personelu publicznych szpitali. Dajemy w ten sposób wyraz naszego solidaryzmu. Natomiast nie wyobrażam sobie sytuacji, aby lekarze w szpitalach prywatnych nie przyszli do pracy lub wzięli sobie urlop na żądanie, skoro mają dobre pensje.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH