Zniekształcenie widzianego obrazu i krzywienie linii - to jedne z bardziej charakterystycznych objawów zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem (AMD - Age-relatede Macular Degeneration), schorzenia centralnej części siatkówki. Pacjenci tracą ostrość wzroku, nie widzą kontrastu, mają problemy z czytaniem, rozpoznawaniem twarzy i przedmiotów.

W najbardziej zaawansowanym stadium choroby w centrum pola widzenia pojawia się ciemna plama.
Według szacunków lekarzy, AMG zagrożonych jest w Polsce ok. 10 proc. osób po 45 roku życia.

KŁOPOTÓW PRZYBYWA

Problemy ze wzrokiem ma już ponad połowa Polaków. Blisko 60 proc. osób od 16 roku życia wymaga korekcji wzroku. Każdego roku u ok. 250 tys. osób w Polsce lekarze wykrywają AMD, czyli zwyrodnienie plamki.
Choroba ta wysuwa się na pierwsze miejsce wśród przyczyn praktycznej ślepoty u pacjentów po 65 roku życia. Wśród owych przyczyn mieliśmy dotychczas cukrzycę i jaskrę. Teraz do niechlubnej grupy dołączyło i AMD. Coraz gorzej widzą dzieci i młodzież.
- W związku ze starzeniem się polskiego społeczeństwa, problem AMD w naszym kraju narasta - przyznał podczas niedawnej konferencji w warszawskim Publicznym Szpitalu Okulistycznym prof. Jerzy Szaflik, krajowy konsultant ds. okulistyki.

KILKA PRZYCZYN

Zaćma, jaskra i AMD to wprawdzie schorzenia dotykające głównie ludzi starszych, ale wiek osób zagrożonych AMD obniża się.
Zwyrodnienie plamki związane z wiekiem, stanowi już poważny problem w skali globalnej.
Na AMD cierpi ok. 30 mln ludzi.Przyczyny schorzenia są z grubsza znane: wiek, szereg czynników genetycznych - na co nie mamy wpływu. Ale są też przyczyny, które pozostają w naszej "gestii", jak palenie tytoniu, silne oddziaływanie światła słonecznego czy sposób odżywiania się. Stosowanie diety o wysokim poziomie tłuszczów nasyconych i małej ilości antyoksydantów, flawonoidów - przyspiesza chorobę.
Specjaliści twierdzą, że AMD to choroba ciężka, źle lecząca się. Przy czym do niedawna w ogóle nie było skutecznych metod jej leczenia.
Teraz, w niektórych przypadkach, można zatrzymać lub spowolnić proces chorobowy.

BRAKUJE NA BADANIA

- Niewielki limit NFZ na badania nad AMD sprawia, niestety, że nasze działania na rzecz rozwoju metod leczenia tej choroby ograniczają się do ogromnych chęci - mówi prof. Jerzy Nawrocki, ordynator Kliniki Okulistycznej "Jasne Błonia" w Łodzi. - Żeby dorównać światu w tej dziedzinie, ów limit musiałby być przynajmniej 2-3-krotnie większy, co obecnie jest niemożliwe.
Obniża się wiek osób, zagrożonych AMD.
Tymczasem istniejące metody lecznicze wciąż są w Polsce mało dostępne. Powszechnie stosowana w cywilizowanym świecie terapia fotodynamiczna, pozwala co prawda zahamować i spowolnić rozwój choroby, ale jest dość kosztowna i wielu polskich pacjentów na nią nie stać. Być może pojawi się wkrótce lek, który okaże się jeszcze bardziej skuteczny od metody fotodynamicznej. Walkę z AMD należy jednak obliczać na dziesięciolecia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH