Grupa Bioton zamierza wkrótce nacisnąć klamkę w drzwiach, za którymi jest 500 największych firm farmaceutycznych świata

Do końca dekady moce produkcyjne Grupy Bioton zwiększą się i realne będzie zdobycie 10% globalnego rynku insuliny, obecnie szacowanego na 6 mld dolarów. Grupa rozwija też produkcję i sprzedaż innych wyrobów.
Ale przede wszystkim chce wdrażać do produkcji nowe leki biotechnologiczne.
Być może dzięki zrealizowaniu jednego z takich projektów Bioton przejdzie od razu do farmaceutycznej superligi, o której w branży mówi się - big pharma.
Początek firmy z Macierzysza sięga 1989 roku, kiedy Instytut Biotechnologii i Antybiotyków (IBA) założył z Zakładami Włókien Chemicznych Anilana spółkę joint venture Bioton (chcąc skorzystać ze zwolnień dla takiej formy działalności gospodarczej). Planowano uruchomić w niej produkcję nowatorskich wtedy cefalosporyn. Jednak Anilana upadła, a Bioton stał się na wiele miesięcy martwą, nie działającą firmą. Później przyjął formułę, znaną z przedwojennego określenia: "eksport- -import-Rappaport".

Punkt zwrotny

W 1993 roku IBA uruchomił doświadczalną produkcję cefalosporyn, wkrótce na skalę półprzemysłową. - Polski rynek nie był wtedy konkurencyjny i sukces był tak ogromny, że nas przerósł. Uświadomiliśmy sobie, że naukowcy nie powinni zajmować się biznesem - mówi Piotr Borowicz, dyrektor IBA.
Prezes Biotonu Adam Wilczęga wywodzi historię spółki od 1993 roku.
To wtedy zakład podjął produkcję antybiotyków.
Bioton szybko się rozwijał i można było na tym poprzestać. Jednak z przychodami nie przekraczającymi kilkanastu milionów dolarów, spółka mogła liczyć na mozolną wspinaczkę do grupy średniaków krajowego przemysłu farmaceutycznego. Szerszą perspektywę rozwoju dawałby udział w nowym projekcie naukowym.
- Momentem zwrotnym w rozwoju Biotonu była decyzja Ryszarda Krauzego o podjęciu ryzyka inwestycyjnego - uważa Marek Zieleniewski, dyrektor departamentu korporacji Prokom SA.
W 1996 roku IBA szukał inwestora strategicznego dla realizacji projektu produkcji insuliny rekombinowanej.
Zainteresowały się nim zachodnie koncerny farmaceutyczne, ale chciały kupić na wyłączność wszystkie cztery zakłady produkcyjne IBA, w tym Bioton, czyli podziękować Instytutowi za dalsze prace badawcze. Z polskich inwestorów rozmowy podjęli: polsko-amerykański fundusz Enterprise Investors oraz Prokom Investments, należący do Ryszarda Krauzego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH