Zmniejszymy kolejki pacjentów w Instytucie Reumatologii

- Chcemy dać dobry przykład skracając czas oczekiwania na diagnostykę w chorobach reumatycznych i skracając kolejki do lekarzy. Nie da się tego zrobić bez wyjścia do pacjenta. Stąd pomysł, żeby wydłużyć czas przyjmowania przez lekarzy w poradniach w Instytucie. Dodaliśmy prawie 100 godzin tygodniowo - mówi nam dr Piotr Bednarski, dyrektor Instytutu Reumatologii, z którym rozmawiamy o pracy Instytutu po podjętej restrukturyzacji.

RZ: - Instytut Reumatologii był w minionym roku wymieniany wśród najbardziej zadłużonych jednostek naukowo-badawczych Ministerstwa Zdrowia. Podjął pan restrukturyzację. Na czym ona polega?
Piotr Bednarski:
- Zadłużenie Instytutu Reumatologii było znaczące, wynosiło ok. 60 mln zł. Wobec ZUS-u, do którego składki nie były odprowadzane od 2009 roku, sięgało blisko 23 mln zł. Te wymagalne zobowiązania publiczno-prawne skutkowały tym, że nie mogliśmy starać się o środki zewnętrzne na rozwój.

Na pokrycie zobowiązań wymagalnych, w tym cywilno-prawnych, po przedstawieniu planu restrukturyzacji otrzymaliśmy 39 mln zł pożyczki z Agencji Rozwoju Przemysłu. Pozbywając się zadłużenia w instytucjach okołobankowych czy parabankowych i uzyskując pożyczkę z ARP zmniejszyliśmy koszty obsługi zadłużenia. Oprocentowanie zadłużenia wynosiło kilkanaście procent, teraz jest to około 3,5 proc. rocznie.

W III kwartale br. Instytut zredukował stratę netto o przeszło 7,6 mln zł w stosunku do analogicznego okresu 2013 r., tj. o około 70 proc. To świadczy o tym, że już nie postępujemy w zadłużeniu. A proszę pamiętać, że Instytut jeszcze w 2013 roku zadłużał w się w tempie około 11 mln zł rocznie.

- Do kiedy Instytut będzie spłacał pożyczkę?
- Przyjęliśmy plan 10-letni. Działania restrukturyzacyjne powinny się zakończyć wcześniej.

- Jakie działania zostały podjęte, żeby Instytut nie zadłużał się ponownie?
- Kiedy uregulowaliśmy pewne kwoty wobec wierzycieli, otworzyła się przed nami droga do znacznego zmniejszenia pozostałych kosztów. Udało się nam wynegocjować rezygnację z odsetek, wiele firm zrezygnowało z naliczania odsetek lub zmniejszyło swoje oczekiwania. Ważne było też uzyskanie oszczędności polegających na zmniejszeniu zapasów i racjonalizacji wydatków. Możliwe było wydłużenie terminów płatności dostawcom leków.

Zadłużenie narastało też z powodów organizacyjnych. Przez wiele lat zatrudniano pracowników nie zważając na to, że kontrakt z NFZ się nie zwiększa. Teraz, w ramach zmian organizacyjnych, część pracowników odeszła ze względu na wiek emerytalny, część za porozumieniem stron, część dostała wypowiedzenia - w sumie 28 osób, ok. 20 proc. zatrudnionych w administracji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH