– Wielką tragedią dla pijących lekarzy jest także brak wsparcia rodziny. Z moich trzyletnich obserwacji wynika, że najczęściej dochodzi do rozwodów – mówi dr Bożena Kaniak.
Przed katastrofą może uchronić jedynie skuteczna prewencja, tj. wczesne dotarcie do lekarzy zmagających się z nałogiem. Tu potrzebna jest jednak pomoc najbliższych współpracowników uzależnionego, a pełnomocnicy rzadko dowiadują się problemie od kierowników klinik, ordynatorów lub dyrektorów szpitali. Jeszcze rzadziej zgłaszają się do nich sami zainteresowani. Ale i to się zdarza.
– W ciągu ostatnich 10 dni miałam dwa telefoniczne zgłoszenia od lekarzy – podkreśla Bożena Kaniak. – Może to dobry prognostyk na przyszłość. Nawet w najgorszej sytuacji można sobie poradzić. Świadczą o tym przykłady lekarzy, którzy odzyskali prawo do wykonywania zawodu – dodaje.
Czytaj więcej: uzależnienie od alkoholu | pijany lekarz | Bożena Kaniak | Leszek Dobrowolski | Zbigniew Muszyński | pełnomocnik do spraw zdrowia lekarzy i lekarzy dentystów
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka