Świętokrzyskie: prokuratura skarży ginekologa m.in. o łapownictwo i aborcję
- PAP/Rynek Zdrowia
- 28-12-2011 15:12
O łapownictwo, poświadczenie nieprawdy przez wystawianie fałszywych zwolnień lekarskich, oszustwo i nielegalne dokonanie aborcji oskarżyła Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód 56-letniego ginekologa ze Skarżyska-Kamiennej.
Jak powiedziała prokurator, lekarza oskarżono o 142 przestępstwa polegające na wystawieniu dokumentów poświadczających nieprawdę odnośnie stanu zdrowia kobiet; przyjął za to co najmniej 5,6 tys. zł łapówek. Ginekologa oskarżono także o dokonanie w październiku 2010 roku nielegalnego zabiegu aborcji u mieszkanki powiatu skarżyskiego.
Proceder związany z wystawianiem fałszywych zwolnień trwał od kwietnia 2007 roku do marca 2011 roku. Lekarz wystawiał fałszywa zwolnienia lekarskie za namową przedsiębiorcy. Śledczy przyjęli, że mężczyzna uczynił sobie z tych przestępstw stałe źródło dochodu.
Oprócz nakłaniania lekarza do wystawienia fałszywych zwolnień i wręczania mu łapówek, mężczyzna nie odprowadzał składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i fundusz pracy kobiet o wartości około 13,5 tys. zł. Fikcyjne zwolnienia przesyłał do ZUS, a urząd wypłacał nienależne zasiłki chorobowe - w sumie około 30 tys. zł. Kiedy kobiety rzekomo chorowały, w rzeczywistości świadczyły pracę.
Lekarz początkowo przyznał się do wszystkich zarzutów, jednak w końcowej fazie śledztwa mówił, że zwolnienia wystawił tylko dwóm kobietom i nie wziął za to pieniędzy. Do nielegalnej aborcji nie przyznał się.
Prokuratura oskarżyła też o podżeganie do poświadczenia nieprawdy, łapownictwo i oszustwo sześć kobiet w wieku 29-49 lat, których dotyczyły fałszywe zwolnienia. Dwie przyznały się i złożyły szczegółowe wyjaśnienia w sprawie. Zgodnie z prawem, za zarzuty związane z korupcją wszystkim oskarżonym grozi do dziesięciu lat więzienia. Lekarzowi za bezprawną aborcję i nakłanianie do niej grożą trzy lata więzienia.
Lekarza, przedsiębiorcę i mężczyznę, który przekazał pieniądze na aborcję, policja zatrzymała w marcu. Wobec ginekologa i właściciela firmy zastosowano dozór policyjny, poręczenia majątkowe w wysokości 20 tys. zł oraz zakaz opuszczania kraju. 31-latek został zwolniony za poręczeniem majątkowym wartości 3 tys. zł; również jego objęto dozorem policyjnym oraz zakazem wyjazdu z Polski.
Czytaj więcej:
łapownictwo | ginekolog | zarzuty prokuratorskie | oskarżenie lekarza | łapówka dla lekarza