Aby nie dochodziło do porzuceń w wielu miastach działają "okna życia". Na zdj.: "okno życia" w Koszalinie.
Zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia dziecka usłyszała 24-letnia kobieta, która w porzuciła swoją 3-miesięczną córkę na ulicy w Wiśle (Śląskie). Grozi jej za to pięć lat więzienia - poinformował w środę (4 maja) rzecznik cieszyńskiej policji.
Rafał Domagała, rzecznik cieszyńskiej policji powiedział, że kobieta późnym wieczorem podjechała samochodem pod przypadkowy dom w Wiśle, wysiadła, wyjęła z samochodu pakunek, położyła go przed bramą, a następnie odjechała. Obserwował to właściciel posesji, który poszedł sprawdzić co pozostawiła kobieta. Okazało się, że jest to fotelik samochodowy, w którym znajduje się 3-miesięczna dziewczynka. Temperatura wynosiła około 3 stopni C.- Mężczyzna natychmiast zaopiekował się porzuconym dzieckiem. Zawiózł je na komisariat w Wiśle, skąd dziewczynka trafiła do Pogotowia Opiekuńczego. Niemowlę jest zdrowe i nie zagraża mu żadne niebezpieczeństwo - powiedział Domagała.
Policjanci szybko ustalili, że dziecko porzuciła pod bramą posesji obcych sobie ludzi jego 24-letnia matka, mieszkanka pobliskiego Ustronia. W niedzielę nie udało się jej znaleźć. Dopiero w poniedziałek rano została zatrzymana. Miała ponad 2 promile alkoholu we krwi.
Czytaj więcej: porzucone noworodki | niemowlę
Lubelskie: ile kosztuje leczenie chorych na raka?