Gdańska prokuratura zajęła się sprawą wycieku danych osobowych pracowników Akademickiego Centrum Klinicznego Akademii Medycznej oraz ich zarobków w lutym tego roku.

Lista bulwersowała pracowników, bo byli na niej ludzie zarabiający miesięcznie nawet 26 tyz zł, w sytuacji, gdy w tym czasie ACK było zadłużone na 200 mln zł.
Dyrekcja szpitala wyjaśniała wówczas, że lista obejmowała listopadowe wypłaty, w których uwzględnia się wiele dodatkowych przychodów, np. premie za staż pracy czy naliczane raz w roku pieniądze za badania zlecone lekarzom przez firmy zagraniczne.
Jak poinformował w piątek (6 czerwca) PAP Witold Niesiołowski, szef prokuratury Gdańsk-Wrzeszcz, dane osoby, z której konta mailowego wysłano listę płac gdańskiego szpitala, prokuratura uzyskała od firmy zarządzającej serwisem pocztowym.
– Mamy nazwisko i adres tej osoby, nie mamy tylko pewności czy dane te są prawdziwe, bo firma prowadząca serwis pocztowy nie weryfikuje tych informacji. Praktycznie każdy, zakładając skrzynkę pocztową, może wpisać jakiekolwiek personalia – wyjaśnia Niesiołowski.
Mimo wątpliwości, prokuratura zdecydowała się poprosić policję o pomoc w weryfikacji danych wpisanych przez użytkownika poczty mailowej i ewentualnym odnalezieniu tej osoby. Kolporterowi informacji, w których posiadanie wszedł nielegalnie za ujawnienie danych osobowych grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH