Zmiany w szkolnych sklepikach, znika śmieciowe jedzenie    Koniec śmieciowej żywności w szkołach. Fot. Archiwum

Minister zdrowia tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego, w miniony czwartek, 27 sierpnia podpisał rozporządzenie w sprawie sprzedaży "śmieciowej żywności" w szkołach i przedszkolach. To dobry krok, aby zacząć zmieniać złe nawyki żywieniowe.

Na listę produktów zakazanych trafiły nie tylko chipsy, batony i gazowane napoje, ale też na przykład salami, parówki, serki topione czy majonez.

Produkty, które nie pojawiły się na ministerialnej liście nie będą mogły być podawane w szkolnych sklepikach i stołówkach, ani przygotowywane w przedszkolnej kuchni.

Jak tłumaczy Ministerstwo Zdrowia, rozporządzenie ma przede wszystkim wymiar edukacyjny. Ma nauczyć dzieci, szkoły i rodziny, na czym polega zdrowe i bezpieczne odżywianie.

Z ministerstwem zgadzają się eksperci zajmujący się dziećmi, których choroby to często konsekwencja niewłaściwego odżywiania się. Profesor Piotr Fichna, kierownik Kliniki Diabetologii i Otyłości Wieku Rozwojowego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu uważa, że wprowadzenie rozporządzenia jest bardzo dobrym rozwiązaniem.

To także szansa dla dzieci chorych, ze specjalnymi potrzebami żywieniowymi. Wprawdzie rozporządzenie nie jest zaadresowane do dzieci, które wymagają diety bezglutenowej lub cierpiących na alergie pokarmowe, ale są w nim elementy, które mogą być przydatne także dla nich.

Więcej: www.gloswielkopolski.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH