forsal.pl/Rynek Zdrowia | 30-10-2018 12:15

Zmiana przepisów dot. zasad kontrolowania placówek przez NFZ budzi obawy

Ministerstwo Zdrowia - w projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw - zmienia zasady kontrolowania placówek medycznych przez NFZ. Plany resortu niepokoją niektórych prawników.

Pojawiają się np. uwagi, że przepisy dotyczące zasad przeprowadzania kontroli są nieprecyzyjne Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Według zapowiedzi wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego, kontrole mają być mniej uciążliwe i przeprowadzane tam, gdzie istnieje duże ryzyko nieprawidłowości. Procedury zostaną uproszczone. Powstać ma korpus kontrolerski podległy bezpośrednio prezesowi, na wzór tego funkcjonującego w NIK czy ZUS. Kontrolerzy zyskają więcej uprawnień i status funkcjonariusza publicznego w czasie prowadzenia czynności sprawdzających - informuje forsal.pl

Jak tłumaczy Cieszyński, obecnie kontrole są mało efektywne, a zasoby kadrowe pozwalają - statystycznie - na sprawdzenie podmiotu raz na kilkanaście lat.

Rafał Janiszewski, właściciel kancelarii doradczej zaznacza, że przepisy dotyczące zasad przeprowadzania kontroli są nieprecyzyjne, a po zmianach będzie pod tym względem jeszcze gorzej. Ocenia, że "kontrole będą odbywać się na podstawie niedoskonałych regulacji, co daje ogromne pole do interpretacji dla silnego kontrolera".

Podobne wątpliwości ma Paweł Kaźmierczyk z kancelarii DZP. "Projektowane rozwiązanie, przy stosunkowo ogólnym sformułowaniu przesłanek, przyznaje NFZ dużą władzę dyskrecjonalną - na podstawie analiz własnych danych Fundusz uzyska możliwość wykrywania wątpliwości i jednocześnie przesądzania o nieprawidłowościach" - czytamy w serwisie forsal.pl.

Więcej: www.forsal.pl