Złe prawo skłania kobiety do nielegalnych aborcji?

Pacjent musi mieć gdzie się odwołać od decyzji lekarza - ocenił Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, gdy siedem lat temu rozpatrywał głośną sprawę Alicji Tysiąc. Polska wyrok wykonała i powołała Komisją Lekarską, do której teoretycznie mogą się zgłaszać m.in. kobiety, którym lekarz odmówił aborcji. Teoretycznie, bo przez siedem lat zgłosiły się dwie.

Komisja Lekarska, której działania reguluje ministerstwo zdrowia, powoływana jest przy Rzeczniku Praw Pacjenta. Nie jest komisją stałą. W jej skład wchodzi trzech lekarzy, każdorazowo dobieranych przez Rzecznika Praw Pacjenta w zależności od wniosku pacjenta i dziedziny medycyny.

Żeby móc się zgłosić do komisji, należy wystosować wniosek. Poza opisem dolegliwości i tego, z czym pacjentka nie zgadza się w orzeczeniu lekarza, potrzebne jest jeszcze spełnienie szeregu formalności.

Między innymi: na piśmie, z własnoręcznym podpisem trzeba mieć decyzję lekarza, który zawyrokował w sprawie. Trzeba też znać podstawę prawną swojego wniosku, to znaczy: podać paragraf, z którego wynikają prawa i obowiązki jako pacjenta. Dopiero kiedy formalne wymogi są spełnione zbiera się komisja. Na wydanie opinii ma zawsze 30 dni.

-  Komisja Lekarska, takie było założenie Strasburga, miała ułatwić dostęp do świadczeń. A tu się okazuje, że pacjenci mają problem, żeby w ogóle dostać się do komisji - mówi Mirosław Wróblewski, dyrektor zespołu prawa konstytucyjnego i międzynarodowego z biura Rzecznika Praw Obywatelskich. To jego zespół skontrolował działalności Komisji Lekarskiej.

W latach 2011-2012 do Komisji wpłynęło łącznie 39 wniosków z różnych dziedzin medycyny. Żaden z nich nie spełnił według Komisji "wymogów formalnych". Osiemnaście zostało z miejsca odrzuconych, cała reszta skarżących się pacjentów miała uzupełnić braki.

Komisja, rozpatrując uzupełnione już wnioski w 12 sprawach przekroczyła 30-dniowy termin orzeczenia. W czterech procedura wydłużyła się nawet do 80 dni.

Błędy w funkcjonowaniu Komisji Lekarskiej Rzecznik Praw Obywatelskich przekazał na ręce Bartosza Arłukowicza rok temu.

W Polsce aborcję legalnie można przeprowadzić w trzech przypadkach: kiedy stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia ciężarnej, kiedy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, albo gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Więcej: http://www.tvn24.pl/

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH