Chodzi o słynne już zdanie o kardiochirurgu Mirosławie G.:

- Nie mogę już dłużej godzić się na pokazywanie fałszu - przekonywał według TVP Info były minister sprawiedliwości. Z kolei w rozmowie z Polską Agencją Prasową Zbigniew Ziobro tłumaczy, że dziennikarz TVP źle go zrozumiał.

- Nie zamierzam pozywać za dokładne cytowanie moich słów. Doniesienia TVP Info wynikały z nieporozumienia w prywatnej rozmowie z dziennikarzem. Rozmowa miała charakter prywatny i jej interpretacja przez dziennikarza opiera się na nieporozumieniu - mówi Zbigniew Ziobro.

Zaraz jednak dodaje, że faktycznie zastanawia się nad pozywaniem cytujących go ludzi do sądu. Jednak - jak tłumaczy - chodzi o nadinterpretację jego słów o doktorze G. Ta nadinterpretacja to - według Ziobry - sugerowanie, że oskarżył lekarza o zabójstwo.

- Nie chodzi o to, żeby kwestionować, że ktoś przywołuje mój cytat. Tylko o przypadek, kiedy ktoś dokonuje skrótu myślowego i przypisuje tej wypowiedzi znaczenie, którego jej nie nadałem - powiedział były minister sprawiedliwości.

- Gratuluję pomysłu. Słowa Zbigniewa Ziobry jednoznacznie wskazywały, że dr G. pozbawiał życia pacjentów. Nic tu nie pomoże dodawanie później, że oceni to sąd, bo to było stwierdzenie, a nie pytanie. Nie ma większych szans, aby za cytowanie tylko tego zdania sąd skazał jakiegoś dziennikarza za zniesławienie - mówi TVP Info adwokat Jacek Kondracki.

- Bardzo współczuję panu posłowi Ziobrze, ponieważ może czuć się osaczony, ale pomysł z pozywaniem do sądu w związku ze słowami w sprawie dr. G. jest niefortunny - ocenia karnista Piotr Kruszyński.

Jak przypomina portal Dziennik.pl pod koniec sierpnia, przez słynne już zdanie, Zbigniew Ziobro przegrał proces, wytoczony mu przez kardiochirurga. Sąd zdecydował, że były minister musi przeprosić lekarza na antenie ogólnopolskich telewizji oraz wypłacić mu zadośćuczynienie.

Zbigniew Ziobro już zapowiedział, że odwoła się od wyroku, bo lekarza przepraszać nie zamierza. Sam kardiochirurg usłyszał 42 zarzuty popełnienia przestępstw korupcyjnych i naruszania praw pracowniczych. Prokuratura umorzyła jednak wątek rzekomego zabójstwa pacjenta.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH