Na konto depozytowe Sądu Okręgowego w Zielonej Górze wpłacono 40 tys. zł kaucji. Lekarz, sprawca wypadku drogowego wyjdzie z aresztu.

Jak poinformował prokurator Kazimierz Rubaszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, prokuratura złożyła do sądu zażalenie na decyzję dotyczącą kaucji. Nie wiadomo jednak, kiedy zostanie ona rozpatrzona. Zażalenie motywowano tym, że lekarz sprawca wypadku nie chce współpracować. Prokurator obawia się matactwa, dlatego byłoby lepiej gdyby anestezjolog pozostał w celi – podaje Gazeta Lubuska.

Anestezjolog jest sprawcą wypadku, do którego doszło 6 października.

Lekarz uciekał policji. Pościg ropoczął się po tym, kiedy lekarz odjechał ze stacji benzynowej pod miastem. Pił tam alkohol. Policję poinformowała o tym anonimowa osoba. Subaru prowadzone przez lekarza rozbiło peugeota na trasie. Dwie osoby w ciężkim stanie zostały zabrane do szpitala w Zielonej Górze.

Od Tomasza T. była wyczuwalny zapach alkoholu, odmówił jednak policji dmuchnięcia w alkomat. Ostatecznie zawieziono go na pobranie krwi do szpitala w Nowej Soli. Wyniki analizy krwi będą dostępne za kilka tygodni.

Lekarzowi grozi kara od 4,5 do nawet ośmiu lat więzienia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH