Zielona Góra: były dyrektor szpitala będzie domagał się wysokiego odszkodowania

Waldemar Taborski, zwolniony w styczniu ze stanowiska dyrektora Szpitala Wojewódzkiego Zielonej Górze, będzie domagał się odszkodowania - nawet pół mln zł. Nie zgodza się z zarzutem, że naruszył ustawę antykorupcyjną.

Zarząd województwa lubuskiego rozwiązał z nim umowę o pracę z powodu naruszenia ustawy antykorupcyjnej, gdyż zasiadał w radzie nadzorczej spółki Eurotelmed, a prawo wyklucza łączenie tych dwóch działalności.

Dyrektor miał też złamać zapis o zakazie działalności konkurencyjnej. Merytorycznych zastrzeżeń nie było - szpital ma kilkanaście milionów złotych na lokatach, ubiegły rok skończył z zyskiem.

Waldemar Taborski tłumaczy w Gazecie Wyborczej, że powstała w 2008 r. spółka nigdy nie rozpoczęła działalności, a on sam wycofał się z niej po roku - sprzedał udziały. Wyjaśnia też, że jego nazwisko w KRS to wynik zaniedbań głównego udziałowca Eurotelmedu.

Michał Iwanowski, rzecznik marszałka lubuskiego, twierdzi, że w świetle opinii prawnych zarząd musiał rozwiązać umowę w związku z naruszeniem przepisów prawa (ustawy antykorupcyjnej i ustawy o samorządzie województwa). W przeciwnym razie zarząd naraziłby się na zarzut zaniechania tych czynności.

Tymczasem marszałek ogłosiła konkurs na nowego dyrektora szpitala. Według związkowców i Taborskiego konkurs odbywa się z naruszeniem prawa, bo w komisji zasiądą osoby związane z konkurencyjnymi lecznicami.

Czytaj: www.gazeta.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH