Wtorek, 22 lipca 2014 

Gazeta Prawna/Rynek Zdrowia | 16-03-2009 09:12

Żeby dostać becikowe, trzeba chodzić do lekarza Serwis Ginekologia i położnictwo

Już od listopada popularne becikowe czyli jednorazową zapomogę z tytułu urodzenia dziecka będzie można otrzymać jedynie po przedstawieniu zaświadczeń, potwierdzających, że kobieta najpóźniej od 10 tygodnia ciąży do czasu porodu była pod opieką lekarską - podaje Gazeta Prawna.

Kobiety w ciąży już teraz powinny prosić o wydanie zaświadczenia potwierdzającego opiekę lekarską w jej trakcie. Te same zasady będą obowiązywały także w przypadku występowania o dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka, gdzie dodatkowo musi być spełnione kryterium dochodowe. 

Niestety wzór zaświadczenia, jak i formę opieki medycznej nad ciężarną, ma określić rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia, ale wciąż trwają nad nim prace. Na razie ośrodki pomocy społecznej już od stycznia informują kobiety o zmianie w prawie.

– Przygotowaliśmy informację, która została wywieszona w urzędach i instytucjach, w tym w przedszkolach i szkołach. Daliśmy też ogłoszenie do lokalnej telewizji – mówi GP Ewa Opoka, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kraśniku.

Marta Gwiazda, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Sieradzu, dodaje, że często dzwonią kobiety, które o takim wymogu dowiadują się z mediów lub od swojego lekarza.

– Ponieważ nie wiadomo, jaki dokładnie dokument będzie wymagany, przyszłe matki mówią, że podstemplowują książeczki prowadzenia ciąży – mówi Marta Gwiazda.

Urzędnicy zgodnie stwierdzają, że forma zaświadczenia nie będzie miała znaczenia. Grunt, żeby potwierdzała regularne wizyty ciężarnej u lekarza prowadzacego ciążę.

  • Brak komentarzy

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

Bartosz Sadowski: mity i stereotypy szkodzą polskim uzdrowiskom

Często uzdrowiska są kojarzone z wczasami finansowanymi ze środków publicznych, tymczasem szpitale uzdrowiskowe w ramach kontraktów z NFZ mają do zrealizowania konkretny, szczegółowo opisany program zabiegów - mówi Bartosz Sadowski, prezes zarządu Przedsiębiorstwa Uzdrowiskowego Ustroń SA w wywiadzie dla miesięcznika Rynek Zdrowia, którego fragment publikujemy.

POLECAMY W SERWISACH