Zdarzenia medyczne: RPP chce, aby roszczenia pacjentów nie dotyczyły tylko szpitali

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, finansowe roszczenia dotyczące tzw. zdarzeń medycznych pacjenci mogą kierować tylko wobec szpitali. Rzecznik Praw Pacjenta chce jednak, aby taką możliwość miały także osoby, które uznały, że krzywda spotkała ich w przychodniach i innych placówkach lecznictwa otwartego.

W styczniu br. do Ministerstwa Zdrowia trafiła propozycja RPP, aby w ramach nowelizacji ustawy z 28 kwietnia 2011 o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz.U. nr 113, poz. 660) rozszerzyć kompetencje wojewódzkich komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych o możliwość występowania z roszczeniami pacjentów nie tylko wobec szpitala, lecz także od innych podmiotów leczniczych.

- Z punktu widzenia Rzecznika Praw Pacjenta, przedstawione zmiany mają na celu m.in. wzmocnienie pozycji pacjenta w kwestii możliwości dochodzenia swoich roszczeń odszkodowawczych przed wojewódzkimi komisjami - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Izabela Jakubczak-Rak, zastępca Rzecznika Praw Pacjenta.

Propozycje pogrzebią komisje?
Resort zdrowia analizuje propozycje rzecznika. Wprowadzenie takiej nowelizacji oznaczałoby, że pacjent będzie mógł się poskarżyć przed komisją na efekty leczenia także np. w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, hospicjum czy u lekarza rodzinnego.

Rozszerzenie kompetencji komisji może oznaczać spore problemy, skoro już dzisiaj, zaledwie po ponad roku funkcjonowania, o ich niewydolności i braku skuteczności w działaniu wypowiadają się nie tylko prawnicy. Zdaniem ekspertów proponowane zmiany nie poprawią sytuacji pacjentów.

Dotychczas zaledwie w sześciu przypadkach pacjenci byli usatysfakcjonowani świadczeniem zaproponowanym przez szpitale po wydaniu orzeczeniu komisji, co umożliwiło zamknięcie spraw. Zapadło tylko 26 rozstrzygnięć korzystnych dla pacjentów na 537 osób, które wystąpiły z wnioskiem do komisji o wydanie orzeczenia.

Przyświecała inna idea
W uzasadnieniu ustawy o prawach pacjenta, kiedy wprowadzano wojewódzkie komisje ds. zdarzeń medycznych, powoływano się na uchwałę V Krajowego Zjazdu Lekarzy z 2005 roku. Wówczas samorząd lekarski chciał chronić pacjentów przed niepożądanymi zdarzeniami medycznymi systemem podobnym do modelu skandynawskiego.

Jak tłumaczy prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz samorządowi lekarskiemu przyświecała jednak inna idea, niż ta zawarta w obecnej ustawie. Samorząd zabiegał o to, aby pacjenci, którzy zostali poszkodowani - ale nie przez zaniedbania czy błędy medyczne - mogli uzyskać szybko pewną finansową rekompensatę.

- Na etapie projektu i prac nad ustawą o prawach pacjenta byliśmy przerażeni tym, że powołuje się do życia instytucję kuriozalną. Kontestowaliśmy wiele zapisów proponowanej ustawy, która w żaden sposób nie realizuje postulatów samorządu lekarskiego - mówi portalowi rynekzdrowia.pl prezes Hamankiewicz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH