Po fatalnej ocenie polityków PO, z jaką spotkała się formuła przeprosin ze strony byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro wystosował następujący komunikat.

– Sąd uniemożliwił mi przedstawienie na rozprawie dowodów odnoszących się do oceny prawdziwości moich słów, a nawet odmówił przesłuchania mnie w charakterze strony. Mimo, że podzielam opinie wielu Polaków, że wydawanie przez sądy wyroków bez przesłuchania strony której wyrok dotyczy, wskazuje na patologie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, to jednak zdecydowałem się treść orzeczenia wykonać.

Podkreślam jednak, że wyrok nie zmienił mojego przekonania co do istotnego aspektu sprawy. Nadal daje wiarę zeznaniu złożonemu przez czterech doświadczonych lekarzy ze szpitala MSWiA i opinii wydanej przez najwybitniejszego polskiego kardiochirurga prof. Zbigniewa Religę, że doktor G. zostawił 6 cm gazę w sercu pacjenta i w konsekwencji tego spowodował śmierć człowieka. Należy pamiętać, iż po przekazaniu mu informacji przez pielęgniarkę, że niemal na pewno gaza w sercu została, uniemożliwił przeprowadzenie szybkiej akcji ratunkowej. Dodatkowo zostawienie gazy w sercu pacjenta nie przeszkadzało doktorowi G. brać pieniądze od niezamożnej rodziny chorego.

Chciałbym też dodać, że nie jestem autorem oświadczenia przeprosin. Autorem całej treści oświadczenia jest wyłącznie sąd. Wykonując wyrok opublikowałem oświadczenie nie ingerując w jego treść. Błąd zawarty w treści oświadczenia świadczy wyłącznie o poziomie znajomości zasad pisowni języka polskiego przez sędziego Zbigniewa Duckiego, który wydał wyrok w I instancji. Tak samo jak o etyce pana sędziego Duckiego świadczy fakt, że nie wyłączył się on z rozpoznania dotyczącej mnie sprawy, mimo że wcześniej jako Prokurator Generalny wydałem polecenie wyjaśnienia, czy w związku z orzekaniem nie dopuścił się on w innej sprawie przestępstwa zaliczanego do szeroko rozumianej korupcji – napisał Ziobro w komunikacie przesłanym do PAP.

Sposób wykonania wyroku przez Ziobrę skrytykował m.in. Paweł Graś (PO), rzecznik rządu.

– Żenada. Były minister sprawiedliwości wykonał wyrok w sposób urągający i żenujący – mówił w Radiu Zet. Chodziło mu o to, że przeprosiny zostały wyemitowane na planszy z małą czcionką przez 10 sekund.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH