Zaświadczenie dla sądu bez badania lekarskiego

Lekarz sądowy nie musi badać pacjenta - oskarżonego. Wystarczy, że poświadczy dokumentację, którą ten przyniesie mu od swego prywatnego lekarza. Jak oceniają prawnicy, stwarza to pole do nadużyć.

Trzy lata temu wprowadzono nową ustawę o lekarzu sądowym, która miała rozwiązać problem niezasadnych zwolnień z obecności podsądnych na rozprawach, co wydłużało procesy. Według niej ważne są tylko te zaświadczenia, które wystawili lekarze sądowi wpisani na listę stworzoną przez prezesa sądu okręgowego.

W tym roku lekarze z krakowskiej listy wydali już ponad tysiąc zaświadczeń o niezdolności podsądnych do udziału w rozprawie, otrzymując za każdą wizytę 80 zł. Problem w tym, że podatnicy płacą jedynie za zaświadczenia, a nie za badanie oskarżonego, bo ustawa tego nie wymaga – przypomina Dziennik Polski.

Jak oceniają prawnicy, rodzi to patologię. Lekarz sądowy może bowiem potwierdzić schorzenie pacjenta, w którego leczeniu nie specjalizuje się. Efekt jest taki, że w głośnym korupcyjnym procesie podsądny przyniósł zaświadczenie od lekarza reumatologa, choć ma problemy z zatokami. I wszystko jest zgodne z prawem.

Więcej: www.dziennik.krakow.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH