Ponad dwa promile alkoholu miał w organizmie ordynator jednego z oddziałów 105 Szpitala Wojskowego z Przychodnią w Żarach, który przejechał na dyżur.
Nietrzeźwego ordynatora oddziału laryngologicznego zatrzymała policja. Lekarz pełnił dyżur telefoniczny, do lecznicy przyjechał samochodem - poinformowała agencję w poniedziałek (10 maja) Justyna Migdalska z lubuskiej policji.
Jak stwierdziła Migdalska, 57-latek już usłyszał zarzut jazdy pod wpływem alkoholu, zagrożony karą do dwóch lat więzienia. Lekarzowi grozi poważniejszy zarzut, związany z pełnieniem obowiązków służbowych pod wpływem alkoholu, co mogło skutkować narażeniem na niebezpieczeństwo pacjentów.
Do zatrzymania lekarza doszło w minioną sobotę (8 maja). Policję zaalarmował kierowca, któremu inny samochód zajechał drogę. Mężczyzna udał się za nim. Auto zatrzymało się przed szpitalem wojskowym w Żarach, a prowadzący je mężczyzna wszedł do budynku.
Czytaj więcej: pijany lekarz | 105. Szpital Wojskowy w Żarach | Justyna Migalska
Nowości lekowe w leczeniu zakażenia HIV