Zapadł wyrok pozbawienia wolności za napaść na zespół ratownictwa. Czy to będzie przestroga? W przypadku napaści najważniejsze dla środowiska ratowników medycznych to nieuchronność kary oraz skuteczne podejmowanie działań przez organy ścigania. Fot. archiwum

Wyrok 5 miesięcy bezwzględnego więzienia za atak na zespół pogotowia ratunkowego w Strzelcach Opolskich, jaki zapadł w październiku br., spotkał się z pozytywnym odbiorem środowiska ratowników medycznych. Ale czy nieuchronna kara będzie straszakiem dla kolejnych agresorów, czas pokaże. Na razie ratownicy medyczni wciąż muszą się bronić.

Agresywny pijany mężczyzna, do którego została wezwana karetka pogotowia, groził śmiercią ratownikowi medycznemu i pielęgniarce, a gdy schowali się przed nim do karetki, pięściami tłukł w szyby pojazdu. Oprócz kary 5 miesięcy więzienia, ma zapłacić za naprawę uszkodzonej karetki i nawiązkę dla członków załogi.

- To był czyn chuligański. Nie było żadnego powodu, żeby oskarżony zachował się w ten sposób wobec osób, które niosły mu pomoc - uzasadniała w wyroku sędzia Małgorzata Kalemba. Zaś jak podały media prokurator Michał Datoń, był usatysfakcjonowany wymierzeniem kary bezwzględnej i miał nadzieję, że wyrok ten będzie przestrogą dla ewentualnych naśladowców.  

Czytaj też: Napaści na ratowników medycznych to już plaga. Czy wytyczne prokuratora generalnego poskutkują?

Dr Jarosław Madowicz, prezes Polskiego Towarzystwa Ratowników Medycznych uważa, że najważniejsze dla środowiska ratowników medycznych to nieuchronność kary oraz skuteczne podejmowanie działań przez organy ścigania. Wskazuje, że ratownik medyczny, który pomimo tego, że podczas wykonywania swoich czynności zawodowych korzysta z ochrony prawnej jak funkcjonariusz publiczny, nie zawsze może liczyć z działaniami organów ścigania, które wykorzystują takie uprawnienie.

Zawsze dążyć do finału w sądzie
- Uświadamianie społeczeństwu, że osoby atakujące ratowników medycznych będą ponosić konsekwencje karne, jest dla całego środowiska bardzo ważne. Liczymy na aktywne reakcje policji i prokuratury w sytuacjach, w których dochodzi do ataków. Mamy nadzieję, że każda sytuacja ataku - słownego czy fizycznego, będzie kończyła się sprawą sądową - wyjaśnia prezes PTRM.

Krzysztof Wiśniewski, ratownik medyczny - specjalista pielęgniarstwa ratunkowego, kierownik Działu Usług Medycznych i Szkoleń w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy podaje, że kierowany przez niego dział monitoruje akty agresji w stosunku do swoich ZRM.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.