Zamość: proces o zoperowaną rękę, zdaniem pacjenta - niewłaściwą

Pacjent domaga się od Zamojskiego Szpitala Niepublicznego 100 tys. zł odszkodowania i renty w wysokości 1,2 tys. zł miesięcznie. Przekonuje, że interwencji lekarza wymagała jego prawa ręka, a tymczasem zoperowano mu lewą. Rozprawa we wrześniu.

66-letni mężczyzna do szpitala w Zamościu trafił w 2013 roku. Zdiagnozowano u niego przykurcze palców zarówno prawej, jak i lewej ręki.

Jak twierdzi, dostał skierowanie na zabieg prawej, ale ostatecznie lekarze zoperowali lewą. Po operacji jego stan zdrowia się pogorszył. Trafił "pod nóż” po raz drugi. Chirurdzy ponownie zajęli się lewą ręką.

- Uzyskanie zgody pacjenta jest niezbędne przy każdym zabiegu. W tym wypadku tego zabrakło - twierdzi mec. Piotr Pawelski, reprezentujący pacjenta.

Jego zdaniem, operacje nie zostały przeprowadzone poprawnie. Być może druga ręka również wymagała interwencji lekarza, ale faktem jest, że człowiek ze skierowaniem na operację jednej części ciała nie spodziewa się innego zabiegu - zauważa prawnik.

Inaczej sprawę widzą władze szpitala. Przekonują, nie doszło do żadnej pomyłki. - Dementuję informację, że pacjentowi zoperowano nie tę rękę, co trzeba. Absolutnie nie ma takiej możliwości, na wszytko mamy dokumentację - zapewnia Mariusz Paszko, prezes Zamojskiego Szpitala Niepublicznego.

Więcej: www.dziennikwschodni.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH