Prawnicy podkreślają, że to szpital odpowiada za nieumyślne szkody spowodowane przez lekarza zatrudnionego na zasadzie umowy o pracę.

Najczęściej mamy do czynienia z wykonywaniem świadczeń zdrowotnych przez lekarza zatrudnionego w zakładzie opieki zdrowotnej, a zatem działającego na cudzy (zakładu) rachunek. Wówczas za zawinioną szkodę wyrządzoną przez lekarza przy wykonywaniu powierzonej mu przez zakład czynności odpowiada, obok lekarza, także zakład (art. 430 k.c.) – przypominają na łamach Rzeczpospolitej prawnicy rozważający tę kwestię.

Mimo swej niezależności w zakresie stawiania diagnozy i podejmowanej terapii zatrudniony przez zakład lekarz traktowany jest przez sądy jako osoba podlegająca kierownictwu zakładu. Dzieje się tak ze względu na fakt, że lekarz działa nie na swój rachunek, lecz na rachunek zakładu, który odnosi z tego tytułu korzyści.

Odpowiedzialność lekarza (za własną winę) i zakładu (za winę tegoż lekarza) jest solidarna, co wynika z art. 441 § 1 kodeksu cywilnego i ma zastosowanie do wszelkich przypadków zatrudnienia lekarza na podstawie innej niż umowa o pracę (np. w ramach umowy o świadczenie usług zwanej potocznie kontraktem). Natomiast w razie zatrudnienia lekarza na podstawie umowy o pracę jego odpowiedzialność wobec pacjenta jest wyłączona i zobowiązany do naprawienia szkody jest tylko zakład (art. 120 § 1 kodeksu pracy), z wyjątkiem wypadku, gdy pracownik wyrządził szkodę umyślnie.

– Lekarze kontraktowi ubezpieczają się tak samo jak przedsiębiorcy. Istnieją zapisy o solidarnej odpowiedzialności, która jest różnie interpretowana. Należy pamiętać, że  w wielu przypadkach są to sytuacje, w których oceniane są okoliczności, m.in. wadliwość czy niedoskonałość sprzętu, a wówczas nie można mówić, że lekarz jest winny na równi z zakładem – wyjaśnia w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl  Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Odpowiedzialność za szkodę i krzywdę wyrządzoną z winy lekarza spoczywa na zatrudniającym go zakładzie także wtedy, gdy niemożliwe jest ustalenie, który z zatrudnionych w nim lekarzy wyrządził pacjentowi szkodę, np. gdy pacjentem opiekowało się po kolei kilku lekarzy albo w razie operacji wykonanej przez zespół chirurgów. Wtedy zakład opieki zdrowotnej odpowiada za tzw. winę anonimową, której nie można przypisać konkretnej osobie – dość, że okoliczności wskazują na zawinione postępowanie osoby należącej do kręgu zatrudnionych przez ten zakład.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH