Z roku na rok przybywa spraw o odszkodowania za błędy medyczne

Według szacunków do sądów trafia rocznie 1,5 tys. spraw o odszkodowania za błędy w sztuce lekarskiej. Rekompensaty są coraz wyższe, bywa, że przekraczają milion złotych.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, w ciągu ostatniej dekady wysokość odszkodowania za błędy medyczne wzrosła kilkakrotnie. Dla przykładu, jeden z rozmówców gazety podaje przypadek skrajnie ciężkiego stanu dziecka na skutek wadliwego prowadzenia porodu. Obecnie rodzice mogą liczyć na zadośćuczynienie nie mniejsze niż 500 tys. zł. Kilka lat temu byłoby to 150 tys. zł.

Prawnicy są zdania, że zasądzane kwoty będą wzrastać. Z roku na rok przybywać będzie też spraw o odszkodowanie. Według szacunków do sądów trafia rocznie 1,5 tys. takich spraw, a liczba błędów lekarskich może dochodzić do 20-30 tys. każdego roku.

Jak podkreślają prawnicy, ciężar udowodnienia winy personelu medycznego wciąż spoczywa na pacjencie. Dr Adam Sandauer, prezes Stowarzyszenia Primum Non Nocere, jest zdania, że pacjenci często zbyt szybko i pochopnie trafiają do sądów. Uważa, że „często jest to tzw. wsadzanie na minę”, a poszkodowany zostaje z oddalonym pozwem i sporymi kosztami sądowymi.

W podobnym tonie wypowiada się Jolanta Budzowska, wspólnik w kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy – Radcowie Prawni.

– Poszkodowani pacjenci, którzy zwracają się ze skargą do oddziałów NFZ często wraz z odpowiedzią otrzymują informację o tym, że służy im prawo dochodzenia roszczeń o odszkodowanie na drodze sądowej. Mają wrażenie, że ktoś przeanalizował ich sprawę i uznał, że powinna ona być skierowana do sądu – wyjaśnia w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Jolanta Budzowska.

Tymczasem, jak podkreśla mecenas Budzowska, to jedynie standardowa formułka, a w każdej sprawie dotyczącej błędów medycznych, zanim wytoczy się powództwo, konieczna jest nie tylko konsultacja prawnicza, ale przede wszystkim medyczna.

– Specjalista powinien się wypowiedzieć, czy był to błąd w sztuce medycznej, czy niepowodzenie w leczeniu, z jakim uszczerbkiem na zdrowiu mamy do czynienia itd. Dopiero potem sprawa powinna być rozpatrywana przez prawnika, który jest w stanie określić, czy sprawa od strony formalnej ma szansę na powodzenie, czy na przykład nie jest przedawniona i jakiej wysokości odszkodowanie może wywalczyć poszkodowany – mówi wspólnik  w kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy – Radcowie Prawni.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH