Otwarcie wystawy wykorzystującej ludzkie zwłoki jako eksponaty zaplanowano na sobotę w jednym z warszawskich centrów handlowych. Inspektorzy sanitarni w czwartek po południu rozpoczęli jej kontrolę. Dziś (20 lutego) złożenie doniesienia do prokuratury ws. wystawy zapowiedział wiceszef Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Jan Orgelbrand.

Elementami wystawy są m.in. całe spreparowane ciała ludzkie oraz wypreparowane i zakonserwowane poszczególne organy. Wiele ze spreparowanych ciał ustawiono w pozach zaaranżowanych na sceny z życia codziennego.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie ma trzy zawiadomienia o możliwości zbezczeszczenia zwłok przez organizatorów wystawy "Bodies... the exhibition" - informował w piątek (20 lutego) jej rzecznik Mateusz Martyniuk.

Poinformował, że zawiadomienia do prokuratury złożyli: Rzecznik Praw Obywatelskich, Główny Inspektor Sanitarny oraz dwóch posłów PiS (chodzi o Mariusza Błaszczaka i Artura Górskiego - PAP). - W żadnym z zawiadomień nie ma wniosku o zamknięcie wystawy - powiedział Martyniuk.

Uważa on za "przedwczesną" odpowiedź na pytanie, czy prokurator pójdzie na wystawę i osobiście zapozna się z ekspozycją. - Badamy zawiadomienia, które wpłynęły - dodał.

Kontrola przeprowadzona przez stołeczny Sanepid wykazała, że wystawa nie stanowi zagrożenia sanitarno-epidemiologicznego. Jak powiedziała PAP jego rzeczniczka Monika Jakubiak, w opinii pokontrolnej poproszono jedynie organizatora o zabezpieczenie eksponatów w taki sposób, by zwiedzający nie mogli ich dotykać.

Otwarcie wystawy w jednym z warszawskich centrów handlowych zaplanowano na sobotę (21 lutego). - Nikt do tej pory nie zarzucił nam braku jakiegokolwiek dokumentu lub niezgodności z prawem. Jeszcze dziś rano inspektorzy sanitarni po wczorajszej kontroli poinformowali nas, że nie mają zastrzeżeń. Ta burza wokół wystawy jest mało merytoryczna - oceniła w piątek w rozmowie z PAP Agnieszka Rojewska z agencji Media Metropolis, obsługującej stronę medialną wystawy w Polsce.

- Wystawa jest od kilku miesięcy na terenie Unii Europejskiej i była prezentowana w kilku krajach, zgodnie ze wszystkimi obowiązującymi przepisami. Nie mieliśmy do tej pory żadnych kłopotów natury sanitarno-prawnej - powiedziała Rojewska i zaznaczyła, że także w Polsce wystawa posiada "wszelką wymaganą prawem dokumentację".

- Wczorajsza kontrola sanitarna polegała na tym, że inspektorzy sprawdzili dokumentację wystawy, a także wydali polecenia, aby spreparowane ciała otoczyć zabezpieczającymi sznurkami i umieścić napisy ze słowami "nie dotykać" - powiedziała Rojewska.

Zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Jan Orgelbrand mówił w czwartek PAP, że inspektorzy niczego nie przesądzają i "badają fakty". - Mamy jednak wątpliwości, czy nie złamano ustawy o cmentarzach i grzebaniu zmarłych - zaznaczył. Jak wyjaśnił, polskie prawo mówi, że ze zwłokami ludzkimi można postępować w trojaki sposób: można je grzebać lub palić, albo przekazać "w publicznych celach dydaktycznych" uczelniom medycznym. Prawnicy GIS sprawdzali więc też, czy nie złamano prawa karnego w zakresie zbezczeszczenia zwłok.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH