Sąd Okręgowy w Białymstoku zakończył apelację kardiochirurga Tomasza Hirnle, który został skazany na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Wyrok zapadnie za tydzień, we wtorek 23 września. Prokuratorzy uznali, że przyjął on w wyniku prowokacji łapówkę. Nie zgadza się z tym lekarz, który twierdzi, że nie wiedział, że w położonej na biurku kopercie są pieniądze. Obrońcy uważają, że był to spisek przeciwko lekarzowi.

Sąd ze względu na zawiłość sprawy, zdecydował o odroczeniu publikacji wyroku. Obrońcy lekarza wnieśli o uniewinnienie ich klienta, argumentując to przede wszystkim brakiem - w ich ocenie - dowodów, że zamierzał on przyjąć łapówkę i się jej domagał. Prokuratura chce utrzymania wyroku.

Powołuje się też na nagrania z ukrytego mikrofonu, na których słychać słowa lekarza: "nie trzeba". Obrona twierdzi jednak, że słowa te padły w innych okolicznościach.

Prowokację wyreżyserował podwładny Tomasza Hirnle - Wojciech S. Dwoje wynajętych ludzi miało wręczyć lekarzowi łapówkę. Podstawiona kobieta położyła kopertę na biurku lekarza. Oskarżony wyjaśniał, że nie wiedział, że są w niej pieniądze.

Sąd uznał jednak, że docent co prawda nie prosił o łapówkę ale godził się na jej przyjęcie. Poza karą pozbawienia wolności sąd na rok zakazał lekarzowi zajmowania kierowniczych stanowisk w placówkach służby zdrowia.

Dodajmy, że w sprawie policyjnej prowokacji toczyło się osobne postępowanie, zakończone postawieniem aktów oskarżenia. Przed sądem stanie łącznie 7 uczestników w tym 3 policjantów zajmujących się zwalczaniem korupcji, a także lekarza uważanego za inspiratora prowokacji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH