GRUPA PTWP

Wypadek kolonisty: lekarze usłyszą zarzuty

  • PAP/Rynek Zdrowia
  • 07-04-2010 16:02

Prokuratura Rejonowa w Muszynie prowadząca śledztwo w sprawie wypadku 12-letniego kolonisty, zamierza przedstawić zarzuty niektórym lekarzom badającym chłopca.

Podstawą do formułowania zarzutów jest opinia biegłych wskazująca, że w SPZOZ Szpitalu im. dr. J. Dietla w Krynicy-Zdroju dopuszczono się nieprawidłowości i zaniedbań w diagnozowaniu chłopca. Do wypadku doszło 15 lipca 2008 r. na terenie ośrodka wypoczynkowego w Szczawniku koło Muszyny. 12-letni Kamil z Ostrowca Świętokrzyskiego został przygnieciony na boisku przez bramkę, na której się huśtał.

Chłopiec z obrażeniami klatki piersiowej trafił najpierw do szpitala w Krynicy, skąd po dwóch godzinach wysłano go do Szpitala Specjalistycznego im. J. Śniadeckiego w Nowym Sączu. Po drodze przenoszono go jeszcze do innej karetki, wysłanej z nowosądeckiego szpitala; po dotarciu do szpitala próbowano reanimować, ale zaraz potem lekarze stwierdzili zgon chłopca. Jak podawały media, chłopiec umarł w czwartej godzinie od wypadku, natomiast transport lotniczy do szpitala w Krakowie, gdzie prawdopodobnie uratowano by mu życie, trwałby 120 minut. Nikt jednak nie wezwał śmigłowca.

Prokuratura oczekiwała m.in. od biegłych odpowiedzi na pytanie, czy chłopcu udzielono prawidłowej opieki lekarskiej i czy zachowano odpowiednie procedury w celu zapewnienia jak najszybszej specjalistycznej pomocy. Poleciła zbadać m.in., dlaczego nie wezwano do chłopca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, tylko przewożono go karetkami, i czy było wskazanie do wezwania helikoptera.

– Otrzymaliśmy właśnie uzupełniającą opinię biegłych, z której wynika, że według biegłych w szpitalu w Krynicy doszło do nieprawidłowości i zaniedbań w diagnozowaniu chłopca. Biegli wykluczyli, by istniał związek między tymi zaniedbaniami a zgonem chłopca. W grę może wchodzić nieumyślne narażenie chłopca na niebezpieczeństwo utraty życia – powiedział prokurator rejonowy w Muszynie Ludwik Huzior.

Jak wyjaśnił, oznacza to, że lekarze opóźnili ratowanie życia chłopca poprzez błędnie przeprowadzoną diagnostykę. W najbliższych dniach, po analizie zebranych materiałów, prokuratura podejmie decyzję, którym konkretnie lekarzom postawione zostaną zarzuty.

Czytaj więcej:    błąd w sztuce lekarskiej |  Szpital Specjalistyczny im. J. Śniadeckiego w Nowym Sączu |  SPZOZ Szpital im. dr. J. Dietla w Krynicy-Zdroju

Brak komentarzy

PARTNER PORTALU
partner portalu rynekzdrowia.pl
reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia