Wrocław: tylko od 1 lipca 18 ofiar dopalacza W Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym od początku roku leczono ponad 150 osób po dopalaczach. Fot. archiwum

Mocarz - substancja psychoaktywna kilkaset razy silniejsza od marihuany zbiera żniwo również na Dolnym Śląsku. Lekarze przyjmują na oddział kolejnych zatrutych, policja zatrzymuje kolejnych handlarzy.

Od 1 lipca na oddział toksykologii w Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym im. T. Marciniaka - Centrum Medycyny Ratunkowej we Wrocławiu hospitalizowano w wyniku zatrucia dopalaczmi aż 18 osób. Od początku roku łącznie na ten oddział trafiło ponad 150 osób. Dyrektor szpitala dr n. med. Marek Nikiel zdradza, że przez dopalacze cierpią nie tylko pacjenci, ale też pracownicy szpitala, a nawet sam budynek. Osoby pod wpływem tych substancji są często agresywne, dochodzi do pobić, szarpanin i zniszczeń mienia.

Dolnośląscy policjanci na początku lipca zabezpieczyli kilkadziesiąt opakowań z dopalaczami, zatrzymali dwie osoby oraz zdecydowali wspólnie z sanepidem o zamknięciu kilku punktów sprzedaży stacjonarnej dopalaczy. Łącznie zabezpieczyli też 3 tys. zł - pieniądze pochodzące z handlu niebezpiecznymi substancjami.

Wcześniej, w marcu, w wyniku współpracy z CBŚ i izbą celną policja wrocławska przechwyciła ok. 30 tys. sztuk dopalaczy wartych łącznie ponad 2 mln zł. Aresztowali też wtedy mężczyznę odpowiedzialnego za sprzedaż tych środków.

Kilka tygodni później przechwycili kolejną ogromną partię dopalaczy. W jednym z mieszkań wynajmowanych we Wrocławiu znaleźli 22 tys. sztuk środków, które były warte ok. 1,5 mln zł.

Więcej: wyborcza.pl

 

 

 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH