Wrocław: prokurator ukrywała akta śledztw ws. błędów medycznych Wydarzenia miały miejsce w latach 2008-2012 we wrocławskiej prokuraturze rejonowej Śródmieście. Sprawa wyszła na jaw jesienią 2012 r. Fot. Archiwum

Prokurator z Wrocławia Justyna Dz. dostała rok więzienia w zawieszeniu za ukrywanie akt dwóch śledztw dotyczących błędów medycznych.

Jak przypomina Gazeta Wrocławska, od 2007 r. prokurator Dz. prowadziła sprawę dwóch lekarzy podejrzanych o nieumyślne spowodowanie śmierci noworodka i narażenie zdrowia i życia jego matki. Dwaj lekarze mieli się przyczynić do śmierci dziecka. W sierpniu 2007 r. lekarze mieli zbyt późno rozpoznać, że zaczął się poród. Rozpoczęto cesarskie cięcie, ale dziecka nie udało się już uratować. Zagrożone było również życie jego matki.

Ginekologowi Andrzejowi K. i  drugiemu lekarzowi z kliniki ginekologii postawiono zarzuty. W 2009 r. prokurator wysłała akta po ''opinię uzupełniającą'' do ekspertów z Poznania. W 2012 r. okazało się, że akta nigdy tam nie doszły. Prokurator po wykryciu sprawy, nie wróciła już do pracy.

Dokumenty za to nagle znalazły się Zakładzie Medycyny Sądowej w Białymstoku. Ktoś wysłał je z punktu pocztowego. Gdy wszczęto śledztwo i kontrolę po ujawnieniu sprawy, na jaw wyszła kolejna dotycząca medycznych błędów. Chodziło o nierzetelnego lekarza z kliniki chirurgii. Sprawę prowadziła także prokurator Dz. Akta wysłała do biegłych lekarzy. Ale nigdy tam nie trafiły, sprawa się przedawniła.

Więcej: www.gazetawroclawska.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH