Wrocław: nie żyje dziewczynka, która urodziła się w wyniku aborcji

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu zmarła dziewczynka, która na przełomie stycznia i lutego urodziła się w wyniku aborcji. Sprawą śmierci noworodka zajęła się prokuratura.

Dziecko, które cudem przeżyło sztucznie wywołane poronienie, zmarło w piątek rano (28 lutego). Te informacje potwierdziła we wtorek (4 marca) Małgorzata Klaus, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Do legalnej aborcji doszło na przełomie stycznia i lutego. Dziecko przeżyło jednak sztucznie wywołane poronienie i to wtedy neonatolodzy rozpoczęli akcję reanimacyjną i zaczęli je intubować.

Nieoficjalnie mówiło się, że dziewczynka, która w momencie urodzenia ważyła ok. 700 gramów, ma poważną wadę serca, ale mówiło się też, że ma duże szanse na przeżycie. Stało się jednak inaczej - informuje Onet.pl.

- Nikt z podejmujących decyzję o wywołaniu akcji porodowej ginekologów nie przypuszczał, że dziecko będzie ważyć tak dużo, natomiast neonatolodzy nie mogli nie ratować 700-gramowego dziecka - mówił w rozmowie z reporterkami Radia Rodzina jeden z lekarzy proszący o anonimowość.

- Każdy chronił własny tyłek. Ginekolodzy, bo kobietę do szpitala skierował lekarz i neonatolodzy, bo gdyby nie zaczęli akcji ratowania dziecka, mógłby wejść prokurator - dodaje.

Teraz sprawą przerwania ciąży i śmierci noworodka zajmie się prokuratura. - Dzisiaj wszczęliśmy śledztwo - mówi Małgorzata Klaus z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. - Sprawdzimy czy doszło do błędu lekarskiego oraz, czy aborcja nie została przeprowadzona zbyt późno - dodaje rzeczniczka prokuratury.

Więcej: www.onet.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH