Wrocław: matka Kamila poprosiła prof. Talara o konsultację

W poniedziałek (14 lipca) o godz. 18 do Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego - Centrum Medycyny Ratunkowej we Wrocławiu przyjechał na konsultacje prof. Jan Talar, o którego interwencję prosiła mama chłopca. Jak już pisaliśmy, u 17-letniego Kamila lekarze stwierdzili w piątek (11 lipca) śmierć pnia mózgu.

Wchodząc do szpitala prof. Jan Talar podziękował uczestnikom pikiety, że Kamil wciąż żyje. Po dwóch godzinach, gdy opuszczał lecznicę, powiedział, że w tym szpitalu nie dokonuje się zbrodnia - informuje Gazeta Wyborcza. Oświadczył, że Kamil stoi na linie - w którą stronę się przechyli, nie wiadomo. Postulował również zmianę obowiązującego w Polsce prawa dotyczącego oddziaływania terapeutycznego na chorych.

O kontrowersyjnych poglądach profesora Talara nt. śmierci mózgu i reakcji matki Kamila na śmierć syna pisaliśmy w poniedziałek (14 lipca).

CzytajNarządy zmarłego dziecka nie mogą być pobrane bez zgody obojga rodziców 

Zgodnie z prawem na pobranie narządów po śmierci osoby nieletniej potrzebna jest zgoda obojga rodziców. Ponieważ nie godzi się na to matka, do pobrania nie dojdzie. Mimo tego przed szpitalem pikietuje grupa młodzieży - przyjaciół zmarłego Kamila, która zarzuca lekarzom, że zamiast ratować życie, handlują organami.

W tej sytuacji lekarze nie zdecydowali się na odłącznie pacjenta od aparatury prowadzącej zastępczą wentylację płuc respiratorem i podtrzymującej krążenie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH