Wrocław: izbę wytrzeźwień czeka kontrola NIK

Wrocławska izba wytrzeźwień przy ul. Sokolniczej, w której od początku 2011 roku zmarło sześć osób, ma zostać objęta kontrolą NIK.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, w monitorowanym pomieszczeniach izby wytrzeźwień w lipcu powiesił się jeden z zatrzymanych, a we wrześniu w pożarze spłonęła przypięta pasami do łóżka kobieta. W październiku w jednostce zmarł przywieziony tam bezdomny.

Decyzja o wszczęciu kontroli zapadła we wrocławskiej delegaturze NIK, ale zgodę na nią musiała wyrazić centrala. O kontroli oficjalnie poinformowano 8 listopada. Kontrolerzy NIK sprawdzą, czy wrocławska izba wytrzeźwień działa w zgodzie z obowiązującym prawem.

Więcej: www.gazeta.pl

W Polsce wciąż funkcjonują 43 izby. Z każdym rokiem jest ich coraz mniej. Nietrzeźwymi mają się zajmować wyspecjalizowane służby. Jako główny powód zamykania podaje się jednak często to, że samorządów nie stać na ich utrzymywanie.

Są cztery kategorie "klientów" izb wytrzeźwień. Pierwsza to osoby chronicznie chore, często bezdomne, które powinny znaleźć się w przytułkach, czasem w hospicjach. Druga kategoria to osoby, które naruszyły prawo. Czasem po alkoholowej bójce trafiają, zamiast za kratki, do izby wytrzeźwień.

Są też tacy, którym po spożyciu alkoholu wydarzyło się coś złego, więc  powinni znaleźć się w placówce ochrony zdrowia. - Nie ma w ogóle powodów, aby ta instytucja w ogóle istniała - mówi Krzysztof Brzózka, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Więcej o sensowności istnienia izb wytrzeźwień: www.rynekzdrowia.pl
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH