Wrocław: fikcyjne zabiegi, prawdziwe honoraria ginekologa

Ginekolog Andrzej W. z Wrocławia usypiał pacjentki i udawał, że je operuje. Za fikcyjne zabiegi kazał sobie płacić. Został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu. Przez sześć lat nie może prowadzić prywatnej praktyki.

Proces trwał cztery lata. Wyrok nie jest prawomocny. Ginekolog nie przyznał się do winy.

Andrzej W. miał wmawiać kobietom problemy zdrowotne, których nie było. Usypiał je w swoim prywatnym gabinecie, choć nie miał do tego uprawnień (nie współpracował też z anestezjologiem). Później wybudzał, twierdził, że przeprowadził zabieg i kasował honorarium. Jak wynikało z ustaleń śledztwa - zabiegu nie wykonywał.

Prokuratura uznała, że było to narażanie zdrowia i życia, W przypadku jednej z pacjentek Andrzej W. usypiał ją aż dziewięć razy, choć nic jej nie dolegało. Wyciągnął od niej 9 tysięcy złotych.

Jedną z pokrzywdzonych była dziennikarka programu TVN Uwaga - autorka dziennikarskiej prowokacji. Proces w tej sprawie był utajniony.

Więcej: www.gazetawroclawska.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH