Wrocław: NIK potwierdza nieprawidłowosci w ASK

NIK potwierdziła nieprawidłowości związane z zabiegami histeroskopii w Akademickim Szpitalu Klinicznym im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu (ASK).

Jednocześnie oceniła negatywnie brak działań kontrolnych NFZ, czego konsekwencją było regulowanie należności za niewłaściwie przeprowadzone badania.

Najwyższa Izba Kontroli Delegatura we Wrocławiu, kontrolowała Dolnośląski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia (DOW NFZ) pod kątem rozliczania świadczeń medycznych z zakresu ginekologii, finansowanych ze środków NFZ w latach 2006-2009, w tym w szczególności zabiegów histeroskopii, dokonywanych w ASK.

Kontrola została przeprowadzona w następstwie skarg (w tym skargi poselskiej) kierowanych do NIK oraz przekazów medialnych sugerujących wykonywanie w ASK i rozliczanie z NFZ  nieuzasadnionych badań histeroskopowych.

Z raportu wynika, że NIK ocenia jako postępowanie nierzetelne niepodjęcie przez DOW NFZ działań dla ustalenia przyczyn wykonywania przez ASK badań histeroskopijnych w liczbie znacząco wyższej niż podobne placówki na terenie Wrocławia i większość placówek na terenie kraju.

Jak ustalila Izba w latach 2006 -2009  w ramach umów ASK otrzymywał z DOW NFZ refundacje za wykonane histeroskopie diagnostyczne w kwotach odpowiednio: w 2006 r. – 651,4 tys zł, w 2007 r. – 978,1 tys zł, w 2008 r. – 867,9 tys zł i w 2009 r. – 687,6 tys zł (5,2%).

Liczba histeroskopii diagnostycznych wykonanych w badanym okresie w ASK i rozliczonych z Funduszem obejmowała odpowiednio: 658 w 2006 r., 988 w 2007 r., 878 w 2008 r. i 749 w 2009 r. 

W tym czasie w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym Nr 1 we Wrocławiu wykonano w 2006 r. 3 histeroskopie diagnostyczne, w 2007 r. także 3, w 2008 r. – 4, a w 2009 r. – 12. Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi – wykonał w 2006 r. 662 histeroskopie (tj. 101% ilości zrealizowanych w ASK), w 2007 r. – 488 (49%), w 2008 r. – 612 (70%), a w 2009 r. – 381 (51%). 

Przeprowadzona dopiero w 2010 r. przez DOW NFZ kontrola ujawniła przypadki udzielania świadczeń o niedostatecznej jakości, które zostały rozliczone i sfinansowane. 

Wykazano, że w trakcie badania histeroskopowego oprócz diagnostyki wizualnej pobierano także pacjentkom wycinek (biopsję z jamy macicy), który następnie kierowano do laboratoryjnego badania histopatologicznego, przy czym na poddane analizie 343 przypadki skierowania biopsji do badania histopatologicznego w 206 przypadkach (60,1%) stwierdzono uchybienia w zakresie dotyczącym jakości wykonanych badań i ich przydatności w procesie diagnostycznym.

NIK podkreśla, że kontrola jednoznacznie wykazała, iż w przypadku uzyskiwania „niediagnostycznych” wyników badania histopatologicznego nigdy nie wzywano pacjentek do powtórzenia badania. 

Ponadto uwagę NIK wzbudził fakt, że przesłuchani w charakterze świadków lekarze ujawnili przypadki wykonywania zabiegów histeroskopowych, pomimo braku wskazań do ich wykonywania, a w skrajnym przypadku – także w sytuacji, w której ich zdaniem występowały wręcz przeciwwskazania do ich wykonania.

W ocenie Izby, wobec takich dysproporcji, celowym działaniem ze strony dysponenta środków publicznych – Narodowego Funduszu Zdrowia – powinno być podjęcie kroków dla określenia przyczyn, dla których dwa porównywalne wielkością, kadrą, budżetem i wywodzące się z tej samej uczelni ośrodki naukowo-medyczne różniły się tak istotnie liczbą wykonywanych badań histeroskopowych.

NIK jako prawidłowe i rzetelne ocenia działania podjęte przez DOW NFZ w 2010 r., kiedy to Fundusz podjął działania kontrolne w szpitalu.

Więcej: www.nik.gov.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH