Wraca sprawa mobbingu w Śląskiej Izbie Lekarskiej Lekarze pełniący funkcje kierownicze powinni traktować swoich pracowników zgodnie z zasadami etyki Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Sprawa mobbingu, którego miał się dopuścić były prezes Śląskiej Izby Lekarskiej, zostanie powtórnie rozpatrzona przez rzecznika odpowiedzialności zawodowej. Dzień po tym, jak decyzja w tej sprawie trafiła do ŚIL, obecny prezes izby zwolnił ostatnią z pracownic, która zeznawała, że mobbing był faktem.

W trakcie procesu w sądzie pracy, który jeszcze trwa, zeznania składały inne pracownice izby, które także leczyły się psychiatrycznie z powodu relacji w pracy, a następnie zdecydowały się na odejście - informuje Gazeta Wyborcza.

Jednocześnie sprawa o mobbing toczyła się przed okręgowym rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej (OROZ) w Poznaniu. Miał on zbadać, czy były prezes Jacek Kozakiewicz naruszył art. 53, który mówi, że „lekarze pełniący funkcje kierownicze powinni traktować swoich pracowników zgodnie z zasadami etyki”. Jak wskazuje Gazeta Wyborcza, tuż przed wyborami do władz Naczelnej Izby Lekarskiej, w których startował Kozakiewicz, postępowanie to zostało umorzone.

W uzasadnieniu dr Piotr Kopyra, który pełni obecnie funkcję OROZ, podał, że zakres pracy wykonywanej przez skarżącą na rzecz ŚIL był „nadto obszerny, a postępowanie ówczesnego prezesa nadto wymagające”. Prezes naruszył wprawdzie Kodeks pracy i brakowało mu empatii, „ale trudno w tym przypadku mówić o jednoznacznym wyczerpaniu znamion tak zwanego mobbingu”, a „ocena zachowań obu stron nie dała wystarczających podstaw do stwierdzenia, że prezes naruszył art. 53 Kodeksu etyki lekarskiej”.

Była rzeczniczka ŚIL złożyła zażalenie na to postanowienie. Pod koniec listopada okręgowy sąd lekarski przy Wielkopolskiej Izbie Lekarskiej zdecydował o uchyleniu postanowienia OROZ i przekazaniu go do dalszego prowadzenia.

W ocenie sądu postanowienie OROZ o umorzeniu sprawy „nie jest wyczerpująco i logicznie argumentowane” i jest przedwczesne. OROZ dopuścił się uchybień w procedurze, ponieważ dr Jacek Kozakiewicz miał w sprawie status świadka, a powinien mieć status obwinionego. Sąd zwraca też uwagę, że poza byłą rzeczniczką, która miała w sprawie status pokrzywdzonej, otrzymała go po złożeniu zeznań także inna pracownica ŚIL. Tymczasem OROZ nie zrobił nic w celu zweryfikowania jej zeznań, a w uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu całkowicie pominął ten wątek.

Więcej: katowice.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.