Ten stan rzeczy ma zmienić nowelizacja ustawy o służbie cywilnej oraz ustawy o pracownikach samorządowych ma doprowadzić do zwiększenia zatrudnienia osób niepełnosprawnych w administracji publicznej.

I tak: jeżeli w danym urzędzie niepełnosprawni nie stanowią co najmniej 6 proc. pracowników, dyrektor generalny będzie mógł ogłosić nabór do służby cywilnej z uwzględnieniem pierwszeństwa osób niepełnosprawnych. Podobne uprawnienie będzie przysługiwało kierownikowi jednostki samorządowej, ogłaszającemu nabór kandydatów na stanowiska urzędnicze. Tak wynika z projektu nowelizacji  wspomnianych ustaw przygotowanego przez sejmową Komisję Polityki Społecznej i Rodziny. Projekt trafił już do marszałka Sejmu.

- Jeśli z konkursu na stanowisko w urzędzie zostanie wyłonionych dwóch  kandydatów, w tym jeden niepełnosprawny, to stanowisko obejmie osoba niepełnosprawna - mówi Dziennikowi Gazecie Prawnej Mieczysław Kasprzak, przewodniczący podkomisji stałej ds. osób niepełnosprawnych, poseł PSL. - Obecnie osoby te muszą ukrywać swoją niepełnosprawność, aby otrzymać pracę w urzędzie - dodaje poseł.

Informacja o naborze z uwzględnieniem pierwszeństwa osób niepełnosprawnych   musi pojawić się w ogłoszeniu o naborze. Przy rozstrzyganiu naboru będą brani pod uwagę przede wszystkim niepełnosprawni kandydaci spełniający wymagania  niezbędne, zawarte w ogłoszeniu o naborze. Pierwszeństwo w naborze nie obejmie wyższych stanowisk w służbie cywilnej oraz kierowniczych stanowisk urzędniczych w administracji samorządowej.

Proponowane zmiany mają na celu zwiększenie zatrudnienia osób niepełnosprawnych w administracji publicznej. Obecnie zdecydowana większość urzędów uiszcza wpłaty na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, bo nie spełnia ustawowego wskaźnika zatrudnienia niepełnosprawnych na poziomie co najmniej 6 proc.

– Zgadzam się z intencjami projektodawców, ale konieczne będzie przeanalizowanie, czy propozycje te nie będą dyskryminowały pozostałych kandydatów do służby cywilnej i czy są zgodne z przepisami konstytucji oraz prawem unijnym – mówi Adam Leszkiewicz, przewodniczący Rady Służby Cywilnej.

Przypomnijmy: z informacji resortu pracy wynika, że co roku aż 4,8 tys. instytucji publicznych musi płacić kary z tytułu niezatrudniania niepełnosprawnych.

Najgorzej jest w urzędach centralnych: jedynie ok. 3 proc. ministerstw spełnia wymagane kryteria. Niepełnosprawni zamiast wymaganego minimum 6 proc. stanowią odpowiednio 0,62 i 0,66 proc. liczby zatrudnionych w tych instytucjach. A przecież administracja publiczna może korzystać z form pomocy na zatrudnienie niepełnosprawnych, np. refundacji kosztów wyposażenia ich stanowisk pracy.

Jak wyliczyła kilka miesięcy temu Gazeta Prawna, instytucja publiczna, która nie zatrudnia niepełnosprawnych, płaci średnio rocznie 192 tys. zł. Liderem w płaceniu kar jest Poczta Polska, która za brak odpowiedniej liczby pracowników niepełnosprawnych płaci kilkadziesiąt milionów złotych na PFRON. Rekordzistą jest też Zakład Ubezpieczeń Społecznych – co miesiąc odprowadza ok. 2 mln zł. kary. Tuż za nim plasuje się KRUS, który miesięcznie płaci 180 tys. złotych...

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH