Wokół sprawy dr. G: co jest dowodem wdzięczności, a co łapówką?

4 stycznia 2013 roku sąd wyda wyrok w sprawie dr Mirosława G., kardiochirurga ze szpitala MSWiA oskarżonego o korupcję i naruszenie praw pracowniczych podwładnych.

Jak zauważa Gazeta Wyborcza, oskarżenie a zwłaszcza obrona proszą, by sąd dał w wyroku odpowiedź na kilka ważnych pytań. Jednym z nich jest zagadnienie, czy prawo karne może wyznaczyć granicę wdzięczności pacjenta (jego bliskich) wobec lekarza, który ratuje zdrowie, czy - jak dr G. - życie?

Prokuratura granicę między dowodem wdzięczności a łapówką ustaliła - ta druga to gotówka w kopercie.

- Granic wdzięczności w ogóle zakreślić się nie da - słusznie dowodziła przed sądem mecenas broniąca kobietę oskarżoną o wręczenie dr. G. 2 tys. złotych. Wyznacza ją zasobność kieszeni. - Każdy ma prawo do okazania wdzięczności, bo wdzięczność jest miarą człowieczeństwa - gazeta przypomina wypowiedź mecenas.

Z drugiej strony nie można mówić o wdzięczności, gdy jest ona na pacjencie wymuszona przez lekarza. A zwłaszcza, gdy od korzyści uzależnia on przyjęcie do szpitala, wykonanie badania, zabiegu.

- Czy w publicznych placówkach ochrony zdrowia - opłacanych z pieniędzy podatników - w ogóle jest miejsce na dowody wdzięczności? Czy to sami lekarze - tolerując zwyczaj - nie zachęcają do korupcji? - pytał prokurator Przemysław Nowak.

Więcej: http://wyborcza.pl/

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH