Wojewoda mazowiecki: czy firma Falck respektuje zasady uczciwej konkurencji?

Czy Falck, firma wygrywająca kolejne konkursy na ratownictwo medyczne, gra fair? Ivetta Biały, rzeczniczka wojewody mazowieckiego Jacka Kozłowskiego, informuje nas, że wątpliwości wojewody ws. respektowania zasad uczciwej konkurencji przez firmę Falck wzbudził protokół pokontrolny NFZ. Wojewoda zamierza zawiadomić o sprawie prokuraturę.

- W ub. r. Fundusz skontrolował pracę niektórych świadczeniodawców realizujących kontrakt na ratownictwo medyczne. Po analizie protokołu pokontrolnego wyszło na jaw, że w Mławie, gdzie wspomniany kontrakt realizuje firma Falck, deklarowany skład w znaczącej mierze nie pokrywał się z realnie pracującym składem ratowniczym i lekarskim. Tymczasem kwalifikacje deklarowanych osób mogły działać na korzyść oferty Falcka i zadecydować o jej wyborze. To wzbudziło największą wątpliwość wojewody - wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl Ivetta Biały.

- Aby je wyjaśnić, wojewoda rozważa przekazanie sprawy prokuraturze. Obecnie przygotowywany jest wniosek, który zamierzamy złożyć po 6 czerwca, gdy zostaną zakończone organizowane przez NFZ konkursy na ratownictwo medyczne. Zależy nam, aby przebiegły one sprawnie, bez niepotrzebnego zamieszania - dodaje rzeczniczka.

Ireneusz Weryk, dyrektor ds. ratownictwa i edukacji medycznej w firmie Falck, komentując te informacje przyznaje, że do wspomnianych zmian w Mławie doszło, jednak - jego zdaniem - nic w tym dziwnego: prawo dopuszcza wymianę personelu po wygranym konkursie, pod warunkiem, że kwalifikacje nowych osób pozostają na takim samym poziomie jak deklarowanych w ofercie pracowników. 

- Zmiany nie mogą obejmować zmniejszenia wymaganego procentowego udziału lekarzy specjalistów medycyny ratunkowej, ponieważ jest to element rankingujący - zaznacza w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl - dyrektor Weryk. 

- Przyczyn wymiany personelu jest wiele. Niektórzy rezygnują z pracy ratowników z przyczyn losowych lub z powodu braku porozumienia płacowego. Zdarza się, że po wygranym konkursie zatrudniany jest miejscowy personel, o co zabiegają wszystkie czynniki społeczne. Bywa też, że sięgamy po personel z miejscowości, w których Falck kontraktu nie zdobył - wyjaśnia Ireneusz Weryk. 

- Nie jest ważne, czy ktoś nazywa się X czy Y. Chodzi o zachowanie rankingujących kwalifikacji - dodaje.

Dyrektor Weryk podkreśla również, że każda zmiana wymaga nie tylko zgłoszenia, ale też akceptacji zgłoszenia przez NFZ. Deklaruje, że wszystkie ruchy kadrowe w Mławie taką akceptację uzyskały.

- W Mławie przez cały czas realizacji umowy kwalifikacje personelu, w tym w szczególności procentowy udział lekarzy medycyny ratunkowej, jest zachowywany, a nawet wyższy niż wymagany - podsumowuje.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH