Wnioski do komisji orzekających o zdarzeniach medycznych - na razie nieliczne

Tylko nieliczni pacjenci złożyli dotychczas wnioski do wojewódzkich komisji orzekających o zdarzeniach medycznych. Ta droga umożliwia uzyskanie odszkodowania poza sądem.

Komisja może zajmować się jedynie przypadkami, do których doszło po 1 stycznia 2012 r. We wcześniejszych sprawach pacjenci mogą zgłaszać swoje roszczenia na ogólnych zasadach.

Jak poinformował PAP przewodniczący komisji w Katowicach Przemysław Majdan, dotychczas wpłynęły do niej dwa wnioski od pacjentów, nie mogły jednak zostać rozpatrzone ze względów formalnych, ponieważ dotyczyły zdarzeń z ub. r.

Rzecznik prasowy Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego Jarosław Perduta zaznacza, że także do wrocławskiej komisji wpłynęły wnioski dotyczące zdarzeń z ubiegłych lat. Rzecznik dodał, że zainteresowanie pracami komisji jest duże. - Odbieramy wiele telefonów z pytaniami o szczegóły działalności tego organu - podkreślił.

Przewodniczący zachodniopomorskiej komisji Piotr Dobrołowicz informuje o trzech wnioskach (nie spełniały one wymogów formalnych). Jedno z pism miało charakter roszczeniowy i jego autor skarżył się na niewłaściwą opiekę szpitalną, inne pismo natomiast dotyczyło placówki w Gorzowie Wielkopolskim, czyli w województwie lubuskim.

Jak poinformował PAP rzecznik prasowy wojewody pomorskiego Roman Nowak, kilkanaście wniosków, które wpłynęły do tamtejszej komisji, dotyczyło zdarzeń sprzed 1 stycznia 2012 r.

Do komisji w województwie świętokrzyskim wpłynął dotychczas tylko jeden wniosek, który - po wstępnym rozpatrzeniu przez przewodniczącego komisji - został zwrócony wnioskodawcy z powodów formalnych.

Ewa Wardęga z łódzkiego urzędu wojewódzkiego powiedziała PAP, że do komisji wpłynął jeden wniosek, ale sprawa dotyczyła zdarzenia z 1965 r.

Na Podkarpaciu do komisji nie wpłynął jeszcze żaden wniosek. - Pacjenci dzwonią i pytają, czy ich przypadek może być rozstrzygany przez komisję, ale wspomniane sprawy dotyczą minionych lat - powiedziała PAP rzeczniczka wojewody podkarpackiego Małgorzata Oczoś.

Także Podlaski Urząd Wojewódzki w Białymstoku ocenia, że zainteresowanie taką formą dochodzenia swoich praw przez pacjentów jest znaczne. Pacjenci przychodzą po informacje osobiście, ale też wysyłają maile z zapytaniami - podkreśliła Kinga Stajniak z PUW.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH