Niespodzianki nie było. W dzisiejszym głosowaniu upadł wniosek o votum nieufności dla minister zdrowia Ewy Kopacz, oskarżanej przez opozycję o próbę

Poseł –wnioskodawca, Bolesław Piecha (PiS), przekonywał w swoim wystąpieniu, że minister Kopacz wykazała się w ciągu ośmiu miesięcy kierowania resortem nieudolnością i brakiem kompetencji.

– Zabrakło spójnej koncepcji reformy, co jest o tyle dziwne, że Ewa Kopacz przygotowywała się do tego zadania przez dwa lata, jako minister zdrowia w „gabinecie cieni” – ocenił b. wiceminister zdrowia. – Główne zastrzeżenie dotyczy jednak dążenia do niczym nie skrępowanej prywatyzacji polskich szpitali. Ta perspektywa oznacza dramatyczne ograniczenie dostępu do opieki zdrowotnej dla biedniejszych Polaków. Dochodzi do tego brak konsekwencji (rano pojawia się projekt, w południe przychodzi refleksja, a wieczorem mamy dementowanie wcześniejszych informacji) oraz pomijanie i lekceważenie partnerów społecznych, nie mówiąc już o tym, że spokój kupowany jest obecnie poprzez oferowanie im wysokich stanowisk w resorcie.

Bolesław Piecha wytknął także Ewie Kopacz brak działań na rzecz stałego wzrostu środków na ochronę zdrowia do poziomu co najmniej 6 proc. PKB, forsowanie fatalnej, jego zdaniem, ustawy o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych, zaprzepaszczenie dorobku koszyka świadczeń gwarantowanych, który powstał w resorcie w czasach Zbigniewa Religi oraz słaby nadzór nad NFZ wdrażającym bez przygotowania nowy system rozliczeń w ramach JGP. Piecha skrytykował również projekt podziału Funduszu na sześć funduszy regionalnych. Swoje wystąpienie zakończył pytaniem, czym zajmuje się powołany w resorcie zdrowia przez prof. Religę zespół ds. zwalczania korupcji.

– PiS przekonywał, że nie zdążył z reformą systemu, ponieważ miał tylko połowę kadencji, dlatego dziwię się oczekiwaniom, że moja ekipa powinna zdążyć w osiem miesięcy – broniła się Ewa Kopacz. – Mimo tak krótkiego czasu zostało opublikowanych 5 aktów prawnych, a w przygotowaniu jest 17 projektów ustaw, z których 16 zostało wpisanych w plan pracy rządu.

W sprawie nadzoru nad NFZ minister podkreśliła, że do tej pory trwa „sprzątanie” po poprzedniej ekipie, szczególnie w zakresie psychiatrii, rehabilitacji i stomatologii. Odniosła się także do zarzutu związanego z „dziką prywatyzacją”.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH