Wniosek o obserwację sądowo-psychiatryczną dyżurnego ruchu

Prokuratura wystąpiła do sądu w Częstochowie z wnioskiem o miesięczną obserwację sądowo-psychiatryczną dyżurnego ruchu ze Starzyn, podejrzanego o nieumyślne spowodowanie katastrofy kolejowej w Szczekocinach.

Celem obserwacji jest dokładne ustalenie stanu zdrowia mężczyzny. Nie wyklucza ona możliwości przesłuchania dyżurnego w charakterze podejrzanego, uzależnione jest to jednak od opinii biegłych na temat stanu jego zdrowia - podała w czwartek (8 marca) prowadząca śledztwo częstochowska prokuratura.

Dyżurny ruchu został zatrzymany w niedzielę (4 marca) nad ranem. Ze względu na stan zdrowia przewieziono go do jednego ze szpitali psychiatrycznych. Zespół biegłych psychiatrów uznał, że nie może on uczestniczyć w przesłuchaniu. W środę biegli złożyli w prokuraturze kompletną opinię na temat stanu zdrowia podejrzanego. Jej główne wnioski przedstawił w czwartek (8 marca) prokurator Tomasz Ozimek.

- Z tej opinii wynika, że podejrzany nadal nie może uczestniczyć w czynnościach procesowych z uwagi na jego stan zdrowia. Biegli stwierdzili ponadto, że na chwilę obecną nie jest możliwe określenie terminu, w którym będzie możliwe ogłoszenie zarzutu i przesłuchanie podejrzanego - powiedział prokurator.

Lekarze wskazali w opinii, że dla pełnej oceny stanu zdrowia psychicznego konieczne jest zarządzenie obserwacji sądowo-psychiatrycznej.

- Z uwagi na to, że przeprowadzenie obserwacji jest związane z pozbawieniem wolności, na taką czynność musi wyrazić zgodę sąd. W związku z tym niedawno prokurator skierował do Sądu Okręgowego w Częstochowie wniosek o zarządzenie obserwacji sądowo-psychiatrycznej podejrzanego na okres czterech tygodni - powiedział Ozimek.

Jeśli sąd uwzględni prokuratorski wniosek, podejrzany trafi do specjalnego, zamkniętego oddziału. Obserwacja może potrwać cztery tygodnie, a w szczególnych sytuacjach - sąd może przedłużyć ten okres o kolejny miesiąc.

Prok. Ozimek zaznaczył, że obserwacja sądowo-psychiatryczna nie wyklucza możliwości przesłuchania dyżurnego ruchu w charakterze podejrzanego, uzależnione jest to jednak od opinii biegłych na temat jego stanu zdrowia. Prokurator przypomniał, że śledczy są w stałym kontakcie z biegłymi psychiatrami, którzy monitorują stan zdrowia podejrzanego.

- Mogę też zapewnić, że pozostajemy w stałym kontakcie z dyrekcją szpitala psychiatrycznego, w którym przebywa podejrzany. Z zapewnień dyrektora tego szpitala wynika, że podejrzany jest objęty szczególnym nadzorem, szczególną opieką - powiedział Ozimek. Prokuratura nie podaje szczegółów opinii biegłych psychiatrów. Zawiera ona bardzo szczegółowe ustalenia, które są objęte tajemnicą lekarską. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH