Włoszczowa: proces ws. śmierci dziecka blokują sprzeczne opinie biegłych

Proces w sprawie śmierci dwuletniej Nikoli już trzeci rok blokują biegli. Najpierw przez dwa lata nie byli w stanie przedstawić opinii. Teraz prokuratura we Włoszczowie (Świętokrzyskie) musiała zlecić je kolejnym ekspertom, bo te, które otrzymała od biegłych, są sprzeczne.

Przypomnijmy: chodzi o przypadek niespełna dwuletniej Nikoli. Dziewczynka zmarła w lutym 2012 roku w Specjalistycznym Szpitalu im. św. Łukasza w Końskich. Trafiła tam osłabiona, miała odruchy wymiotne, podłączona została do kroplówki. Okazało się, że miała guza mózgu. Matka zarzuca, że w szpitalu zlekceważono objawy i nie przeprowadzono odpowiednich badań, w tym tomografii komputerowej głowy. Szpital broni się, że był to okres infekcji wirusowych i wiele dzieci miało podobne dolegliwości.

Opinie na potrzeby procesu przygotowali biegli z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego z Krakowa i z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Prokuratura postawiła dwóm lekarkom zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Ich winę potwierdzała opinia biegłych z Krakowa. Zakwestionowały ją kobiety, argumentując, że guz był rzadki, a możliwości diagnostyczne ograniczone. Śledczy wystąpili zatem o drugą opinię, która wywróciła śledztwo do góry nogami. Bo biegli z Łodzi uznali, że lekarki nie zawiniły.

W związku z tym, że biegli sobie przeczą, prokuratura wystąpiła o trzecią już opinię, którą przygotuje tym razem Zakład Medycyny Sądowej przy Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH