Nikt nie myślał o skutkach społecznych, aresztując dra Mirosława G., ordynatora kardiochirurgii szpitala MSWiA.

Tak zeznał dr Andrzej Włodarczyk, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej i b. wiceminister zdrowia, wezwany jako świadek na wniosek obrony w procesie dra G., oskarżonego o korupcję i mobbing. Podkreślił, że nie docierały do niego żadne skargi na dra G. ani w kontekście korupcji, ani błędów w sztuce. Gdy dr G. został aresztowany, Włodarczyk był jedną z osób, które złożyły poręczenie osobiste za lekarza.

Zdaniem Włodarczyka, najdramatyczniejszy ze skutków społecznych sprawy dra G. to załamanie polskiej transplantologii i 60–procentowy spadek liczby dawców organów. Jak ujawnił, pół roku przed tym, jak w lutym 2007 roku CBA zatrzymało dra G. pod zarzutem zabójstwa pacjenta i korupcji, dwóch agentów CBA przyszło do niego, jako do szefa warszawskiej izby lekarskiej i pytało, czy na dra G. są jakieś skargi.

Panowie trafili do rzecznika odpowiedzialności dyscyplinarnej izby. Zabrali bez żadnego pokwitowania całą dokumentację na temat lekarzy ze szpitala MSWiA. Włodarczyk dodał, że CBA wezwało go znowu pół roku temu: – Wezwano mnie jako świadka, ale pytania były jak do oskarżonego: czy nie biorę nic od pacjentów, czy znam dra G. Ujawnił też, że od pacjentów docierały do niego wiadomości, że CBA namawiało ich do obciążania lekarzy.

Sąd przesłuchał także byłą naczelną pielęgniarkę szpitala MSWiA, Teresę U. Dotąd, mimo ważnej funkcji w szpitalu i półrocznej współpracy z G. na kardiochirurgii nie przesłuchały jej w śledztwie ani CBA ani prokuratura.

Kobieta zeznała, że po zatrzymaniu dra G. przez CBA jeden z lekarzy powiedział na głos do kolegów z oddziału: „to mamy czego chcieliśmy”. Jak się potem wydało, kilku lekarzy przed zatrzymaniem ordynatora obciążało go w CBA. Mówiła, że zanim dr G. został ordynatorem, na kardiochirurgii zdarzało się często operowanie po pijanemu, co ukrócił nowy dyrektor szpitala Marek Durlik.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH