W Kołobrzegu zaniepokojenie - miasto może stracić status uzdrowiska.
Mimo ponagleń Ministerstwa Zdrowia miasto nie przesłało do resortu odpowiednich dokumentów. Ich sporządzanie i zatwierdzenie jest wymogiem wynikającym z ustawy o lecznictwie uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej.
Zaniepokojone przedłużającym się milczeniem Kołobrzegu Ministerstwo Zdrowia wysłało 1 czerwca ultimatum, w którym stwierdza się, że „niedostarczenie zatwierdzonego przez Radę Gminy statutu uzdrowiskowego w wyznaczonym terminie, będzie skutkowało rozpoczęciem procedury pozbawienia obszaru statusu uzdrowiska.”
Prezydent miasta usiłował 8 czerwca wprowadzić do porządku obrad sesji punkt dotyczący tej kwestii i poprosić radnych o akceptację operatu zawierającego m.in. podział miasta na strefy: „A” (nadmorska), „B” (centrum miasta) i „C” (pozostała część miasta, na której można wznosić różne obiekty).
Jednak radni nie zgodzili z propozycjami prezydenta dotyczącymi zmiany podziału stref i nie chcieli kontynuować dyskusji na ich temat. Jednym z punktów zapalnych był problem Wyspy Solnej, która miałaby się znaleźć w strefie C, dzięki czemu jeden z przedsiębiorców mógłby wybudować hipermarket.
– Nie ma zagrożenia dla Kołobrzegu – uspokaja kuracjuszy w rozmowie z portalem rynekzdrowia. pl Michał Kujaczyński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta. – Ministerstwo prolongowało termin na wrzesień. Do tego czasu będziemy mieć statut i odpowiedni operat, w którym uwzględnia się nie tylko podział miasta na strefy, ale również pomiary czystości środowiska, hałasu itp. Wypadły one pomyślnie dla naszego miasta. Kuracjuszy zapraszamy.
Czytaj więcej: uzdrowisko | leczenie uzdrowiskowe | ustawa o lecznictwie uzdrowiskowym | Urząd Miasta w Kołobrzegu | Michał Kujaczyński
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka