Londyński sąd zgodził się rozpatrzyć prośbę o eutanazję, złożoną przez całkowicie sparaliżowanego pacjenta, 57-letniego Tony Nicklinson'a.

Na skutek toczącej się od lat debaty i kilku głośnych spraw sądowych brytyjscy prokuratorzy zyskali swobodę decydowania, czy ścigać osoby, które pomogły śmiertelnie choremu w samobójstwie. Wcześniej rząd argumentował, że o prawie do eutanazji może zdecydować tylko parlament - informuje Gazeta Wyborcza.

Nicklinson jest całkowicie sparaliżowany, choć w pełni przytomny. Z otoczeniem porozumiewa się dzięki specjalnemu komputerowi z czytnikiem, reagującym na mrugnięcia okiem. 

W odróżnieniu od Holandii, Belgii i Luksemburga w Wielkiej Brytanii eutanazja jest ścigana z mocy prawa, a za pomoc w samobójstwie grozi na Wyspach do 14 lat więzienia (w Polsce do 5 lat).

Więcej: www.gazeta.pl Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH